PUBLICZNE PRZEDSZKOLE NR 17 IM. KRASNALA HAŁABAŁY W PILE
E-mail: pp17@przedszkole17.pila.pl Tel.: 672-141-196

PEDAGOG

Jesteś tutaj: Lewe menu / SPECJALIŚCI / PEDAGOG

ZABAWY ROZWIJAJĄCE INTELIGENCJĘ EMOCJONALNĄ


- Dziecięce masażyki, zabawy paluszkowe, zabawy w parterze polegające na przytulaniu, siłowaniu się, przeciąganiu, wspólnym turlaniu budują nie tylko więź fizyczną, ale przede wszystkim emocjonalną
- Pamiętajmy! Dla właściwego funkcjonowania psychofizycznego potrzebujemy co najmniej 9 przytuleń dziennie! Przytulajmy się :)
- Nie obawiajmy się, że okazywanie dzieciom czułości spowoduje ich "rozpieszczenie". Nie można "rozpieścić" nadmiarem miłości, a nie chodzi też nam o to, aby obsypywać dziecko pocałunkami przez cały dzień, lecz o danie namacalnego dowodu swojej miłości. Przecież kochamy swoje dziecko, a ono musi o tym wiedzieć.
- Przykłady zabaw opartych na więzi fizycznej: Łódka - siadamy naprzeciwko siebie, chwytamy się za ręce i przeciągamy raz w jedną, raz w drugą stronę; analogiczną zabawę możemy przeprowadzić, opierajac się nawzajem o swoje plecy; Beczka - zaplątujemy się wspólnie w koc i próbujemy razem z niego wyswobodzić (mnóstwo śmiechu gwarantowane); Dziwne kroki - chodzimy po pokoju na wszelkie sposoby, jakie nam przyjdą do głowy, naśladując: słonie, myszki, koty, samoloty, cyrkowców, sprężyny...
- Lustro - siadamy z dzieckiem naprzeciwko siebie, zadaniem dziecka jest odzwierciedlenie naszych min i gestów, koniecznie pamiętajmy o zamianie ról!
- Zabawa w teatrzyk, wspólne wymyślanie historii z użyciem pacynek, maskotek, czytanie książeczek, oglądanie ilustracji i rozmawianie na temat stanów emocjonalnych przedstawionych na nich osób
- Rodzinny album - uwieczniamy i kolekcjonujemy ważne chwile
- Herb - na kartce papieru rysujemy harb i dzielimy go na cztery części, wpisując lub rysując w nich: to, co w sobie lubię, to, co lubię robić z bliskimi, to, co jest dla mnie ważne, to, co jest moim marzeniem
- Zegar uczuć - przygotowujemy model lub rysunek zegara, w którym zamiast oznaczeń godzin umieszczamy minki z uczuciami. Dziecko może używac zegara do określenia swojego uczucia w danym momencie.
- Księga rekordów - zakładamy z dzieckiem album, do którego wpisukemy osiągnięcia dziecka, np. samodzielne zapięcie suwaka, zjedzenie wszystkich warzyw na talerzu, przygotowanie niespodzianki dla babci. Warto regularnie zaglądać do księgi, zwłaszcza w chwilach niepowodzeń. Można również umówić się z dzieckiem, że umieszczenie określonej ilości wpisów w książce uczcimy np. spacerem w ulubione miejsce lub ulubionym deserem po kolacji.
- Kupon za wysiłek - wykonujemy, najlepiej wspólnie z dzieckiem kupon - na kartoniku, kartce - który realizowany jest po opanowaniu lub wykonaniu określonej czynności, np. za posprzątanie pokoju, codzienne wychodzenie z psem lub ubieranie się bez ociągania do przedszkola wybieramy się razem do parku. Technikę tę warto stosować do pomocy w opanowaniu przez dziecko czynności, które sprawiają mu szczególną trudność.
- Kwadrans dla uczuć - codziennie przed spaniem rozmawiamy z dzieckiem o tym, co dobrego przyniósł dzień, a co było w nim trudnego. Oczywiście wszyscy żyjemy w ciągłym niedoczasie, więc rozmowę możemy usprawnić kondensując ją np. do codziennego wyszukiwania zakończenia zdań: Cieszę się, gdy... Nie lubię, gdy...

Więcej inspiracji znajda Państwo w publikacjach:
M. Barańska, "Paluszkami tak i siak. Zabawy paluszkowe z wierszykami"
A. Winczewska, P. Winczewski, "Całkiem nowe zabawy paluszkowe"
C. Nitsch, G. Hurtner, "Wspieranie rozwoju dziecka"
C. Rose, G, Dryden, "Kocham, lubię, szanuję. Zabawy i ćwiczenia wspierające inteligencję emocjonalną"

JESTEŚMY RÓŻNI, TAK SAMO WAŻNI


Kilka słów o budowaniu postawy szacunku, otwartości i akceptacji u dzieci
- czy i dlaczego jest to ważne?
Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka,
Gdyby wszyscy byli silni jak konie,
Gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości,
Gdyby każdy miał to samo – nikt nikomu nie byłby potrzeby
Jan Twardowski
Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na odważnych, mądrych i dzielnych ludzi. Chcemy, aby mieli otwarte głowy i potrafili czerpać z różnorodności świata, a jednocześnie byli świadomi i pewni własnych zasób i możliwości oraz potrafili je obronić. Czy pogodzenie postawy troski o siebie z uważnością na innych jest nam potrzebne, i czy w ogóle możliwe? Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że szacunek do siebie i innych należy wpajać dzieciom od najmłodszych lat, tylko – jak tego nie pominąć w pędzie codziennych zdarzeń?
Kilka pytań, a poniżej – próba znalezienia na nie odpowiedzi.
Czym jest szacunek i tolerancja?
Pojęcia te używane są do opisywania postawy cechującej człowieka uważnego na potrzeby innych osób, respektującego ich prawa, dbającego o poszanowanie jego uczuć i poglądów. Słownik Języka Polskiego definiuje tolerancję jako poszanowanie czyichś poglądów, upodobań i wierzeń – co ważne – różniących się od własnych. Tolerancja jest wartością pożądaną, lub nawet niezbędną dla prawidłowego funkcjonowania społecznego, jednak jej łaciński źródłosłów – tolerere, co znaczy: ledwie znosić, wskazuje, że niewystarczającą. Poza nieustanną pracą nad kształtowaniem tolerancji warto rozwijać u siebie i swoich podopiecznych postawę akceptacji, rozumianej jako umiejętność podchodzenia do inności nie tylko bez uprzedzeń, ale również z otwartym i elastycznym umysłem. Podczas gdy tolerancja – podkreślmy, niezbędna i pożądana – oznacza zgodę na występowanie różnic pomiędzy nami, akceptacja pozwala nam na czerpanie z nich i twórcze włączanie ich elementów do własnych zasobów.
Tolerancja i akceptacja a rozwój dziecka
Przytoczone definicje, jak również nasze własne doświadczenia wskazują, że budowanie i rozwijanie postawy szacunku, tolerancji i akceptacji to ciężka praca – nie tylko w odniesieniu do dzieci; w niektórych sytuacjach również nam dorosłym daleko jest do wcielenia w życie wzniosłych idei. Otwartość i poszanowanie wobec innych szczególnie trudno przychodzi jednak najmłodszym - i nic dziwnego, przynajmniej z punktu widzenia psychologii rozwojowej. Dla dziecka w wieku przedszkolnym charakterystyczny jest dziecięcy egocentryzm, a więc postrzeganie świata z własnej perspektywy i umieszczanie siebie w jego centrum. Czy warto więc kształtować i stopniowo wymagać od dzieci postaw, które nie tylko nie są im właściwe rozwojowo, ale również bywają postrzegane jako nieatrakcyjne w dzisiejszym świecie stawiającym na asertywność i indywidualizm? Odpowiedzi znów znajdziemy w nauce, czyli psychologii rozwoju dziecka. Dziecięcy egocentryzm jest charakterystyczny dla młodszego wieku przedszkolnego, jednak właściwością rozwojową jest jego stopniowe przełamywanie w stronę uwzględniania potrzeb, pomysłów i cech innych ludzi. Jest to niezbędne, aby dziecko mogło spełniać swoje zadania rozwojowe polegające na coraz pełniejszym uczestniczeniu w różnych grupach społecznych. W pierwszych latach życia widać również bardzo wyraźnie korelację pomiędzy różnymi sferami rozwoju: fizycznej i psychicznej, ruchowej, poznawczej, społecznej i emocjonalnej. Umiejętność uwzględniania punktu widzenia innych osób pozytywnie wpływa nie tylko na funkcjonowanie społeczno-emocjonalne, ale również poznawcze, uczy bowiem ujmowania i interpretowania obiektów i zdarzeń, pozwala na rozwijanie myślenia krytycznego, elastycznego działania, tak potrzebnego w dzisiejszym złożonym świecie. Właściwości czasów, w których wzrastają nasze dzieci, mogą budzić w rodzicach obawę, czy uwrażliwianie swoich pociech na potrzeby innych ludzi nie stworzy zagrożenia dla rozwijania umiejętności dbania o własne dobro. Pozytywnie rozumiana asertywność – jako postawa: nie jestem ani bardziej, ani mniej ważny niż inni – nie jest możliwa do zbudowania bez umiejętności dostrzegania poglądów i stanowisk innych osób.
W jaki sposób pomóc dzieciom budować postawę akceptacji i otwartości wobec inności?
Jak widzimy, przejście z dziecięcego egocentryzmu do dojrzałej asertywności tak, aby nie skręcić na drodze rozwoju w stronę nadmiernej uległości bądź skupienia na sobie, nie jest łatwe. Na szczęście dorośli mogą wspierać swoich podopiecznych w rozwoju tych ważnych i niełatwych umiejętności.
• Pierwsza wskazówka wynika z psychologii uczenia się dziecka, osadzona we właściwościach jego funkcjonowania: dziecko najlepiej uczy się na drodze modelowania – nie poprzez tłumaczenie, ale obserwację prezentowanych przez nas wzorców. Wymaganie szacunku wobec innych osób od dzieci, które same go nie doświadczyły i nie zaobserwowały tej postawy u otaczających go dorosłych, jest trudne i nieuzasadnione.
• Maluch wynosi wzorce zachowań i sposobów traktowania innych ludzi ze swojego środowiska, obserwując relacje między dorosłymi, ale również poprzez zachowania dorosłych w stosunku do niego.
• Kolejna podpowiedź jest rozwinięciem powyższej: aby dziecko mogło traktować innych ludzi z szacunkiem, samo również musi go doświadczyć. Oczywiście rodzice pragną szanować potrzeby swojego dziecka w jak najpełniejszym wymiarze, ale jak każdy popełniają czasem błędy, np. nie uwzględniając prawa dziecka do prywatności, komentując jego trudności w obecności innych osób, lub do stanowienia o sobie, nie pozostawiając przedszkolakowi wyboru nawet w najprostszych kwestiach. Warto starać się o tym pamiętać w natłoku codziennych spraw.
• Pozwólmy dzieciom na wyrażanie swoich myśli i uczuć, nie ignorujmy zgłaszanych przez nie potrzeb. Uczymy w ten sposób, że każdemu – młodszemu i starszemu, dużemu i małemu, bardziej i mniej silnemu czy doświadczonemu – należy się szacunek.
• Wspomnieliśmy wyżej, że aby człowiek traktował innych ludzi z szacunkiem, sam musi szacunku doświadczać. Równie ważne jest wzmacnianie u dziecka pozytywnego obrazu własnej osoby. Ludziom, którzy lubią siebie, ale również dają sobie prawo do posiadania niedoskonałości, łatwiej jest być życzliwym i wyrozumiałym w stosunku do innych. Osoby, które są przekonane o własnej wartości, nie mają potrzeby udowadniania jej za wszelką cenę poprzez poniżanie innych.
• Pozytywny obraz własnej osoby możemy pomóc budować dzieciom poprzez zauważanie ich mocnych stron, dostrzeganie i komentowanie ich sukcesów z jednej strony, a z drugiej – akceptowanie, ale nie ignorowanie i zbywanie potknięć i trudności. Łatwiej jest również budować pewność siebie z poczuciem, że obok mnie jest osoba, która akceptuje mnie w sposób bezwarunkowy, również wtedy, gdy coś mi się nie uda. Warto tutaj przypomnieć zasadę powtarzaną przez pedagogów do znudzenia – akceptujemy osobę, nie akceptujemy jej zachowań, które łamią ustalone przez nas zasady.
• Przypomnijmy, że podstawowych kwestii takich jak szacunek dla innych osób dziecko uczy się poprzez własne doświadczenia i obserwacje zachowań znaczących dla niego dorosłych. W naszym złożonym świecie są jednak kwestie, które małemu człowiekowi trudno zrozumieć bez wyjaśnienia ze strony opiekunów – do tych zagadnień należą m.in. kolor skóry, przynależność etniczna czy niepełnosprawność. Warto rozmawiać z dziećmi na te tematy, odpowiadać spokojnie na jego pytania, nawet jeśli niekiedy wymaga to od nas wzniesienia się na wyżyny własnej cierpliwości. Chcemy jednak pomóc dzieciom budować obraz świata wolny od niedopowiedzeń i fałszywych wyobrażeń.
• Nie tylko zachowania, ale również słowa mają wielką moc – język, którego używamy do opisu sytuacji, zjawisk i osób wpływa na sposób, w jaki są postrzegane przez dziecko. Używanie podczas opisywania inności właściwych określeń, które nie są nacechowane negatywnie pozwoli dziecku na zbudowanie obiektywnego obrazu świata i właściwego do niego podejścia.
Z pewnością nikogo nie trzeba przekonywać, że wspieranie dziecka, a i praca nad sobą w obszarze budowania postawy szacunku, akceptacji i otwartości nie jest zadaniem łatwym – jak również przekonywać nie trzeba, że zadanie to warto podjąć. Powodzenia!

Literatura:
A. Brzezińska (red.), Portrety psychologiczne człowieka
N. Chomsky, O naturze i języku
C. Rose, G. Dryden, Zabawy fundamentalne. Przewodnik od narodzin do 6. lat

KILKA SŁÓW O INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ

 

Inteligencja wydaje się być wysoce cenioną wartością i cechą, na rozwijanie której kładzie się duży nacisk już od najmłodszych lat. Nad inteligencją pochylają się kolejne pokolenia naukowców, chętnie ją badamy, mierzymy  i oceniamy. Wiemy już na jej temat bardzo wiele, wypracowaliśmy narzędzia do jej badania i sposoby jej rozwijania. Znamy jej organiczne podłoże oraz rodzaje i umiejętności, w której przejawiają się jej poszczególne typy. Dbamy o rozwijanie inteligencji językowej, matematycznej, myślenia logicznego, wizualno-przestrzennego, dywergencyjnego. W świecie logiki, analizowania i rozumowania niewiele miejsca zostaje na emocje, często stawiane w kontrze do intelektu. Wyżej cenimy chłodne, zdroworozsądkowe podejście do rzeczywistości niż te przepełnione emocjami. Tymczasem zarówno w nauce, jak w życiu emocje i intelekt nie muszą się wzajemnie wykluczać. Mniej więcej od trzydziestu lat funkcjonuje w nauce pojęcie inteligencji emocjonalnej – za jego autorów uważa się amerykańskich naukowców  Petera Salavey'a i Johna Mayerw'a, którzy użyli go po raz pierwszy w 1990r. Zwrócili uwagę na fakt, że wysoki poziom inteligencji w jej tradycyjnym ujęciu odnoszącym się do funkcjonowania procesów poznawczych – określanym przez nich jako inteligencja racjonalna - nie gwarantuje osiągnięcia sukcesu. Równie ważne, co rozwijanie kompetencji poznawczych jest skuteczne zarządzanie emocjami, ich znajomość oraz dbałość o adekwatne funkcjonowanie emocjonalne. Spróbujmy więc przyjrzeć się znaczeniu inteligencji emocjonalnej i jej wpływie na nasze codzienne funkcjonowanie.

Inteligencja emocjonalna definiowana jest jako zbiór kompetencji pozwalających na rozpoznawanie, rozumienie i używanie emocji zarówno w odniesieniu do własnej osoby, jak i innych. Człowiek cechujący się wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej jest więc w stanie uświadomić sobie własne odczucia, jak i świadomy jest stanów emocjonalnych innych osób. Potrafi rozpoznać u siebie swoje emocje, nazwać je i zarządzać nimi w sposób pozwalający na osiągnięcie danego nastroju zarówno w odniesieniu do siebie, jak innych osób. Jeden z najbardziej znanych naukowców zajmujących się inteligencją emocjonalną, David Goleman, wyróżnia następujące jej komponenty:

  • samoświadomość – rozumiana jako umiejętność rozpoznawania własnych stanów emocjonalnych, wiedza o własnych uczuciach, wartościach, preferencjach, możliwościach,
  • samoocena – na którą składają się świadomość własnych możliwości, umiejętności i ograniczeń, poczucie własnej wartości, wiara we własne siły, które prowadzą do bardzo ważnej kompetencji – umiejętności doświadczania własnej osoby niezależnie od sądów innych ludzi,
  • samoregulacja – zdolność świadomego reagowania na zewnętrzne wydarzenia, kontrolowania emocji i kształtowania ich w zgodzie z samym sobą, z wyznawanym systemem wartości,
  • motywacja – umiejętność podporządkowania emocji obranym celom, związana z zaangażowaniem w działanie i optymizmem, czyli nastawieniem na powodzenie działania i osiągnięcie danego celu,
  • zdolności adaptacyjne – umiejętność dostosowania swojego działania do zmian w otoczeniu,
  • sumienność – zdolność do przyjmowania zobowiązań i ich wypełniania, związana z konsekwencją w działaniu, ale także umiejętność czerpania zadowolenia ze swojego działania,
  • umiejętności społeczne, a wśród nich empatia – umiejętność uświadamiania sobie stanów emocjonalnych innych ludzi, dostrzeganie ich wartości i potrzeb; asertywność – posiadanie własnego zdania i zdolność do jego obrony, umiejętność wyrażania swoich postaw i emocji w sposób nie krzywdzący innych osób; perswazja i przywództwo – zdolność do tworzenia wizji i zjednywania do nich ludzi, współpraca – umiejętność tworzenia więzi z ludźmi i działania w zespole na rzecz wykonania danego zadania.

Choć inteligencja emocjonalna ma komponentę wrodzoną, a więc częściowo jest nam zaprogramowana – mamy wrodzone skłonności do lepszego lub gorszego radzenia sobie w różnych obszarach funkcjonowania emocjonalnego - wymienione wyżej komponenty to umiejętności, których można się nauczyć, a przynajmniej rozwinąć posiadane cechy – tak jak mamy wyższy lub niższy, zaprogramowany poziom sprawności fizycznej, który jednak możemy poprawić na drodze ćwiczeń. Skoro wiemy, że emocje są ważne dla naszego funkcjonowania, może warto spróbować nad nimi popracować?

 

Bibliografia:

Daniel Goleman, „Inteligencja emocjonalna w praktyce”, Poznań 1997

Rozmowa Agnieszki Chrzanowskiej z Geraldem Matthews. „Magazyn Psychologiczny Charaktery” 1/444, styczeń 2009.

 

Wspieranie inteligencji emocjonalnej

Tak jak możemy wyćwiczyć mózg w biegłości, na drodze ćwiczeń rozwinąć pamięć czy ekwilibrystykę językową, tak samo możemy pracować nad emocjami. W ten sposób budujemy nasz potencjał, wspieramy rozwój interakcji społecznych i uważniej doświadczamy zdarzeń będących naszym udziałem, a więc gromadzimy zasoby, z których możemy korzystać w różnych momentach naszego życia.

  • Nie ma dobrych i złych emocji – niby to wiemy, ale za tą wiedzą często nie postępuje przyzwolenie na odczuwanie także tych nieprzyjemnych stanów, takich jak złość lub strach. Tymczasem pełnią one ważną funkcję, informując o istotnych dla nas wydarzeniach, Nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie emocje wywoła w nas określone wydarzenie, podobnie jak nie jesteśmy w stanie doświadczać wyłącznie przyjemnych, pożądanych przez nas emocji, unikając tych dla nas niewygodnych. Tego jednak, czy określone emocje nami zawładną, czy też będziemy w stanie nimi pokierować i efektywnie je zagospodarować, jesteśmy w stanie się nauczyć. Jednak pierwszym krokiem, tak jak w teorii Golemana, jest samoświadomość, czyli uświadomienie sobie, że odczuwam emocje, mam do nich prawo i odpowiedzialność, aby je przeżyć.
  • Rozmawiajmy o emocjach – jest to rada trywialna, ale trudna do zastosowania. Często o wiele łatwiej jest omówić zadanie do zrobienia, zaplanować cały dzień czy zrelacjonować wydarzenie, nie poruszając ani razu rzeczy najistotniejszej – jakie uczucia nam towarzyszą. Często również gorzko żałujemy, że o swoich uczuciach nie powiedzieliśmy tym, do których żywimy je w największym stopniu. Na szczęście nigdy nie jest za późno na zmianę!
  • W rozwijaniu sfery emocjonalnej warto również wspierać najmłodszych. Staramy się motywować dzieci do rozwoju sprawności ruchowych, poznawczych, rozwijamy myślenie, mowę, umiejętności szkolne – rzadziej jednak angażujemy się w rozwijanie kompetencji emocjonalnych. Wiemy już, że dobre funkcjonowanie emocjonalne jest równie ważne dla udanego życia, co wysoki poziom rozwoju intelektualnego czy sprawność ruchowa i zdrowie fizyczne, warto więc zatroszczyć się o prawidłowy rozwój emocjonalny od najwcześniejszych lat. Rozwój emocji przebiega od bardzo intensywnych i spontanicznych reakcji, często nieadekwatnych do wywołującego je zdarzenia do bardziej wyważonych, labilnych i wzbogaconych o komponent poznawczy. Małe dzieci przeżywają i prezentują bardzo silne emocje, nie zawsze jednak potrafią je sobie uświadomić czy wyrazić oraz adekwatnie połączyć je z wydarzeniem. Możemy więc wspierać rozwój emocji dziecka poprzez werbalizowanie ich – pomoc w uświadamianiu i nazwaniu przeżywanych stanów, np. „Widzę, że jesteś smutny/zły”, „Czy chcesz porozmawiać o swoim zmartwieniu”, „Cieszę się, że jesteś uśmiechnięty i radosny”. Pamiętajmy, że dziecko nauczone rozmawiania o swoich emocjach łatwiej będzie wyrażało swoje potrzeby i informowało o swoich uczuciach jako osoba dorosła, ale również będzie bardziej wrażliwe na stany emocjonalne innych osób.
  • Rozmawianie o emocjach, zwłaszcza z najmłodszymi, nie należy do łatwych, na szczęście istnieje zasób sformułowań, od których można zacząć – poniżej zamieszczamy kilka wskazówek:

 

 Co warto mówić swojemu dziecku?

  • Kocham Cię.
  • Jesteś dla mnie ważny/a.
  • Dasz radę.
  • Wierzę w Ciebie.
  • Potrafisz, spróbuj jeszcze raz.
  • Możesz pytać, dobrze jest wiedzieć.
  • Mów do mnie, słucham Cię uważnie.
  • Twoje zdanie jest dla mnie ważne.
  • Zgadzam się z Tobą / Nie mogę się na to zgodzić, bo …
  • Cieszę się, że tu jesteś.
  • Wszyscy popełniamy błędy.
  • Każdy ma czasem trudny dzień.
  • Czasem jesteśmy bardziej szczęśliwi, a czasem mniej.
  • Uwielbiam spędzać z Tobą czas.

Źródło: terapiamalucha.org

Urszula Wesół

 

WSPÓLNE ŚWIĘTOWANIE


Kończący się 2018 rok był czasem owocnej współpracy pomiędzy naszym Przedszkolem a Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym im. Marii Grzegorzewskiej w Pile. Ostatnie w tym roku spotkanie odbyło się 20 grudnia i było związane oczywiście ze Swiętami Bożego Narodzenia. Tym razem Arek, Hubert, Igor i Kacper wraz z Paniami odwiedzili grupę Skrzaty. Dzieci uczestniczyły w ciekawych zajęciach przygotowanych przez Panią Justynę, dzięki którym przypomniały sobie najważniejsze symbole i wiadomości związane ze Świętami Bożego Narodzenia oraz wzięły udział w emocjonującym quizie. Następnie ochoczo przystąpiły do pracy, wyczarowując za pomocą drewnianych patycznków, pomponów i cekinów przepiękne choinki. Nie zabrakło również słodkiego poczęstunku i wspólnego kolędowania. Wszystkim naszym Przyjaciołom życzymy wyjątkowego, świątecznego czasu i z radością czekamy na dalsze spotkania.
                                                                                                                           Justyna Adamczyk
                                                                                                                                 Urszula Wesół

Jak wspierać dziecko w rozwoju umiejętności czytania?

Świat, w którym żyjemy i funkcjonujemy na co dzień, jest wypełniony znakami, symbolami, literami i wyrazami. Jesteśmy zmuszeni do przetwarzania coraz większej ilości informacji, dlatego ważne jest, aby dziecko obracało się w świecie znaków i symboli od najmłodszych lat.

Dzisiejszy system kształcenia zakłada, że dzieci opanowują naukę czytania już po opuszczeniu murów przedszkola. Warto jednak wykorzystać wiek przedszkolny na odpowiednie przygotowanie do podjęcia tej czynności; dzięki niemu nauka czytania stanie się dla dziecka naturalna, łatwiejsza i bardziej przyjemna.

Co możemy więc zrobić – jako rodzice – aby wesprzeć dziecko w osiągnięciu gotowości do nauki czytania?

Pierwsza i najprostsza, wręcz banalna rada – czytajcie, czytajcie, czytajcie! Oglądajcie wspólnie książeczki, dużo z dzieckiem rozmawiajcie, komentujcie sytuacje, w których uczestniczycie, otaczające was zjawiska i przedmioty. Nauka czytania stanie się dla dziecka naturalna, jeśli na co dzień będzie obracało się wśród książek, w domu, w którym czytanie stanowi ważną część życia: w którym zagląda się do encyklopedii, gromadzi przepisy, sporządza notatki, przegląda albumy. 

W świetle badań dotyczących uwarunkowań sukcesów i niepowodzeń szkolnych stwierdzono, że na sukces „skazane są” dzieci, z którymi rodzice dużo rozmawiali, a także którym czytali książki – dodatkowe zajęcia i kosztowne pomoce edukacyjne okazały się mieć mniejsze znaczenie, niż pełna uwagi i ciepła rozmowa.

Wasze dziecko także może być skazane na sukces! Trampoliną do sukcesu są wszelkiego rodzaju zabawy z literkami, z głoskami, rymowanki, piosenki, przeglądanie czasopism, wspólne czytanie książeczek, a nade wszystko – skoncentrowana na dziecku, serdeczna i uważna rozmowa. Rozmawiajcie więc, czytajcie, bawcie się – każdy czas spędzony razem zaprocentuje w przyszłości!

Na koniec kilka podpowiedzi i inspiracji:

  • Zabawy z sylabkami

Do zabawy wykorzystujemy kręgle (można je wykonać z butelek po napojach). Na kręgle naklejamy sylaby albo słowa, które dziecko potrafi lub próbuje przeczytać, ustawiamy je                   i przystępujemy do zabawy! Dziecko odczytuje sylaby z kręgli, które udało mu się przewrócić.

  • sylabki lub słowa możemy nakleić również na dużą kostkę do gry, rybek, które łowimy zabawkową wędką, albo autek, które wezmą udział w sylabowych wyścigach – w ten sposób nauka czytania będzie zawsze towarzyszyła zabawie.

 

  • Zabawa w łowienie skarbów – sylaby lub słowa zapisane na kartonikach wrzucamy  do dużego pudła wypełnionego ryżem, grochem lub innym sypkim materiałem – dziecko ma za zadanie wyłowić i przeczytać zapis na kartoniku.
  • Głodny potwór – projektujemy (możemy wspólnie z dzieckiem) lub posługujemy się gotową ilustracją dowolnego stworka – ważne, żeby miał duży otwór w miejscu ust, który następnie wycinamy. Do otworu wrzucamy sylaby zapisane na kartonikach – dziecko nazywa produkty, które potwór zjadł J zabawa będzie atrakcyjniejsza, jeśli rysunek nakleimy na pokrywkę pudełka, np. po butach.
  • Pomocne w nauce czytania są również popularne gry, takie jak memory  czy domino – oczywiście miejsce obrazków zajmują sylaby lub słowa, można również dobierać podpisy do obrazków. Takie gry możemy przygotować samemu lub skorzystać  z gotowych, dostępnych na rynku.

 

Literatura:

  • „Baw się z nami sylabkami” wyd. WiR
  • „Moje układanki” wyd. WiR
  • „Czytamy sylabami” wyd. MAC
  • „Czytanie sylabami”, „Pierwsze czytanki” wyd. Wilga
  • „Pierwsze czytanki dla chłopców”, „Pierwsze czytanki dla dziewczynek” wyd. Centrum Edukacji Dziecięcej