Godło Polski

PUBLICZNE PRZEDSZKOLE NR 17 IM. KRASNALA HAŁABAŁY W PILE
E-mail: pp17@przedszkole17.pila.pl Tel.: 672-141-196

PEDAGOG

Jesteś tutaj: Lewe menu / SPECJALIŚCI / PEDAGOG

WAKACYJNE WYPRAWY MAŁE I DUŻE

           

                Dobiega końca najbardziej niezwykły rok szkolny ostatnich lat. Choć tegoroczne wakacje również będą nieco różnić się od tych, które znamy, i nie wszystkie granice zostaną dla nas otwarte, granic z pewnością nie ma w naszej wyobraźni! Zapraszam do poznania gier z różnych stron świata. Tego lata wykorzystajmy każdą okazję do zabawy – bawmy się na całego, nie zapominajmy jednak o bezpieczeństwie!

  • Afrykańskie bębny

Zaproponujmy dzieciom taniec przy dźwiękach bębnów niczym w odległej Afryce. Nie mamy bębnów? Kuchenne garnki kryją w sobie niezły potencjał!

Stosowna muzyka wprowadzi nas w odpowiedni nastrój:

https://youtu.be/7n5JzDKFrCc

  • Rangoli

To zabawa popularna na pakistańskich chodnikach. Rysujemy kredą na chodniku dowolne kształty – kwiaty, owady, budowle, które wypełniamy kamykami, listkami, płatkami kwiatów itp.

  • Podchody

Uważa się, że ta popularna zabawa wywodzi się z kręgów północnoamerykańskich Indian. Podchody polegają na tym, że ich uczestnicy dzielą się na dwie grupy; jedna    z nich wychodzi w teren wcześniej np. o kwadrans, po czym oddala się i ukrywa. Po drodze zostawia  strzałki wskazujące drogę, a niedaleko miejsca kryjówki kreśli np. patykiem na ziemi znak koperty. Dodatkowo może umieszczać na trasie przygotowane wcześniej karty z zadaniami do wykonania. Zadaniem drugiej grupy jest oczywiście odnalezienie partnerów z zabawy, po czym następuje zamiana.

  • Bit Mat Bat De, czyli Łapanie gęsi z zawiązanymi oczami

Tę zabawę spotkamy w wietnamskich ogrodach, parkach i podwórkach. Jeden z uczestników zostaje gęsią, a drugi tropicielem gęsi – musi ją złapać. Oboje mają zawiązane oczy. Pozostali uczestnicy stoją dookoła. Sygnał do rozpoczęcia gry daje tropiciel, mówiąc: „Gotowe”. Gęś porusza się w dowolnych kierunkach i wydaje od czasu do czasu odgłosy gękania. Tropiciel na podstawie odgłosów gęgania stara się ją złapać, a gęś wytęża słuch i robi wszystko, aby złapać się nie dać! Zadaniem pozostałych graczy jest utrudnianie złapania gęsi poprzez różnego rodzaju „przeszkadzajki” – bieganie, okrzyki, które jednak nie mogą być głośniejsze niż gęganie. Przeszkadzajki  czynią grę o wiele zabawniejszą, jeśli jednak zbyt ją utrudnią, należy je wyeliminować, aby uniknąć zdemotywowania zawodników. Po złapaniu gęsi następuje zmiana uciekającego i goniącego.

  • Titicaca hula bula, czyli „głuchy telefon”

Ta bardzo popularna zabawa pochodzi z Peru, a wywodzi się z tradycji kurierów Inków, czyli przodków dzisiejszych mieszkańców Ameryki Południowej. W swojej podstawowej wersji polega po prostu na przekazywaniu szeptem wymyślonej przez pierwszego uczestnika wiadomości przez kolejnych graczy; gra kończy się sukcesem, jeśli ostatni uczestnik przedstawi dokładnie ten sam komunikat, który rozpoczął zabawę, wiadomość często jednak ulega zniekształceniu. Zabawę możemy modyfikować, przekazując sobie wiadomości poprzez rysowanie palcami na plecach, ostatni uczestnik rysuje swoją wersję np. palcem lub patykiem na piasku (nadawane wiadomości możemy wcześniej przygotować na małych kartkach papieru, aby móc ocenić zgodność ostatecznej wersji z oryginałem).

  • Mrówka, człowiek i słoń

Jest to indonezyjska wersja gry „Papier, nożyce, kamień”. Dwóch graczy staje naprzeciwko siebie i rywalizuje na gesty, gdzie:

- wyciągnięty mały palec (reszta schowana) symbolizuje mrówkę,

- wyciągnięty palec wskazujący symbolizuje człowieka,

- wyciągnięty kciuk symbolizuje słonia.

Mrówka pokonuje słonia, ponieważ może wślizgnąć się do słoniowego ucha  i łaskotać, doprowadzając go do szaleństwa.

Człowiek wygrywa z mrówką, ponieważ może nadepnąć na mrówkę i ją zmiażdżyć.

Człowiek przegrywa ze słoniem, ponieważ może zostać stratowany przez słonia.

  • Kolorowe światła

Choć sygnalizacja świetlna obowiązuje na całym świecie, pochodzenie tej zabawy przypisuje się Sierra Leone. Do zabawy potrzebne są kartki (kółka, krążki, chorągiewki) w kolorze zielonym, żółtym i czerwonym. Prowadzący staje na krześle lub innym podwyższeniu, zaś uczestnicy w odległości kilku kroków stają w szeregu. Prowadzący podaje nazwę koloru i podnosi do góry odpowiadający mu przedmiot. Uczestnicy reagują według kodu:

- zielony – krok do przodu,

- czerwony – krok do tyłu,

- żółty – stoimy w miejscu.

Popełnienie błędu skutkuje zakończeniem zabawy przez uczestnika, zwycięzcą zostaje oczywiście ten, kto  będzie grał do końca; może zostać nowym prowadzącym lub wskazać go wśród uczestników. Dla urozmaicenia zabawy prowadzący zwiększa tempo zabawy, przyspiesza i zwalnia.

  • Szkoła

Podobnie jak w przypadku poprzedniej zabawy, obiekt zawarty w nazwie znajdziemy w wielu miejscach na świecie, ale ten pomysł pochodzi z Włoch. Zabawa polega  na rzucaniu piłki o ścianę i złapaniu jej po odbiciu (pamiętamy o bezpieczeństwie, a więc wybieramy miejsce pozbawione okien i innych przedmiotów, które mogą ulec uszkodzeniu).

Zabawa nie sprowadza się do zwykłego rzucania, odbijania i łapania piłki, bowiem bawimy się według instrukcji ułożonej zgodnie ze wzrastającym stopniem trudności:

- rzucamy piłkę i łapiemy ją oburącz,

- rzucamy i łapiemy piłkę nie odrywając stóp od podłoża,

- rzucamy i łapiemy piłkę z „kamienną twarzą” – nie wolno się zaśmiać,

- rzucamy i łapiemy piłkę stojąc na jednej nodze,

- rzucamy i łapiemy piłkę jedną ręką,

- rzucamy piłkę i klaszczemy dwukrotnie przed złapaniem,

- rzucamy piłkę i przed złapaniem klaszczemy raz przed sobą i raz za sobą,

- rzucamy piłkę i przed jej złapaniem kręcimy młynka skrzyżowanymi ramionami,

- rzucamy piłkę i przed jej złapaniem posyłamy pocałunek,

- rzucamy piłkę i przed jej złapaniem dotykamy prawą ręką o podłoże,

- rzucamy piłkę i przed jej złapaniem składamy ramiona na piersi,

- rzucamy piłkę i przed jej złapaniem obracamy się wokół własnej osi.

Uczestnicy grają kolejno po sobie, gracz kończy swoją rundę, gdy nie złapie piłki lub pomyli kolejność wykonania zadania.

 

Zapraszam do wybrania się w wakacyjne podróże razem z zadaniami:

https://drive.google.com/file/d/1dczCNIUEdDhtYZtrW5YBCaIjkySnsGfs/view

oraz do odwiedzenia miejsc bardziej i mniej znanych:

https://drive.google.com/file/d/1m8nA9m5xqM5IU_BkdnWP1iuR-Nc4xBq1/view.

 

Życzę Państwu i Dzieciom bezpiecznych wakacji, pełnych ciekawości i nowych wrażeń, ale również nabrania sił i energii do nowych wyzwań.

Serdecznie dziękuję za współpracę podczas kształcenia na odległość, za Państwa nieocenione wsparcie w naszej działalności dydaktycznej i wychowawczej w tej niecodziennej dla nas wszystkich sytuacji. Życzę Państwu prawdziwego odpoczynku!

29.06.2020 r. Urszula Wesół

UFF, JAK GORĄCO

           

Zbliżające się wielkimi krokami lato niesie ze sobą wysokie temperatury i skojarzenia ze słonecznymi, ciepłymi dniami. Mam nadzieję, że równie pozytywne odczucia będą Państwu towarzyszyć podczas zabawy z wykorzystaniem poniższych pomysłów – proszę się nie obawiać, w większości są one gorące tylko w nazwie.

  • Podłoga to lawa

Próbujemy pokonać trasę po całym pomieszczeniu, czy nawet mieszkaniu, ale czy uda nam się ani razu nie dotknąć podłogi?

  • Sznurek parzy

Pomiędzy meblami w mieszkaniu, lub drzewami w ogrodzie, zawiązujemy sznurek. Czy uda nam się wejść do środka i wyjść, nie dotykając sznurka?

Zabawę możemy przeprowadzić w wersji „grafomotorycznej” – w niej ćwiczyć będą tylko nasze dłonie, przygotowując się do sprawnego operowania narzędziem pisarskim. Sznurek zawiązujemy wewnątrz niewielkiego koszyka, do środka wrzucamy kulki, nakrętki itp. – należy je wyciągnąć, nie dotykając sznurka. Możemy wspomagać się narzędziami, takimi jak szczypce, pałeczki.

  • Tajemnicze mapy

Wykałaczką umoczoną w soku z cytryny kreślimy znaki na kartce, którą ostrożnie ogrzewamy nad płomieniem świecy. Obserwujemy, jak na kartce pojawiają się tajemnicze znaki.

  • Gejzer emocji

Do butelki z colą wrzucamy kilka mentosów…i uciekamy co prędzej, by z bezpiecznej odległości obserwować widowiskową eksplozję.

  • Drogocenne kryształy

Do szklanki z gorącą wodą wsypujemy kilka łyżek soli. Do spinacza biurowego przywiązujemy nitkę i wrzucamy ją do wody. Po kilku dniach w szklance powinny pojawić się fantazyjne kształty.

  • Gorące złote piaski

To zabawa, która łączy w sobie elementy relaksu i ćwiczeń pamięci:

Siadamy w parach tak, aby druga osoba miała przed sobą plecy mamy, taty, brata. Recytujemy rymowankę i wykonujemy odpowiednie ruchy.

Przeczesuję plażę {delikatnie drapiemy całe plecy}

I cały czas marzę

by odnaleźć w piasku {palcem wskazującym rysujemy spiralę}

o niezwykłym blasku

drogocenny skarb

i już mam dwa patyki..{rysujemy dwie kreski}

Rymowankę  powtarzamy i na końcu do poprzedniego skarbu dodajemy kolejny skarb np./ trzy muszelki ,cztery piórka, sześć kamyków, pięć bursztynów Przy każdym powtórzeniu dzieci próbują same wymienić nazwy wszystkich skarbów

  • Zwierzęta z tropików

Zabawę wykonujemy w parach, recytując tekst i ilustrując go ruchem, witając się z partnerem zgodnie ze wskazówkami:

 

Gdy słonie się witają to machają trąbami.

Gdy małpki się witają to kiwają głowami.

Gdy zebry się witają to kręcą bioderkami.

Papugi z flamingami witają się dziobami.

Gdy lwy się witają to kręcą wąsikami.

Gdy żyrafy się witają to kręcą szyjami.

Wielbłądy się witają wierzgając kopytkami.

Lemury i goryle ciepłymi uściskami.

 

  • Gorąca piłka

Uczestnicy zabawy (dwoje lub więcej) rzucają do siebie piłkę lub inny miękki przedmiot; na hasło „Gorąca piłka!” piłki nie wolno złapać.

Inna wersja zabawy: Podajemy sobie przedmiot w rytm muzyki; jedna osoba jest „stoperem” i zatrzymuje muzykę; osoba, która trzyma przedmiot w momencie zatrzymania muzyki, kończy zabawę.

  • Ciepło – zimno

W tę zabawę możemy bawić się klasycznie lub wprowadzić modyfikację w postaci zadań do wykonania. Przygotowujemy 5 karteczek, na których opisujemy ćwiczenia: 10 przysiadów, 10 pajacyków, stanie na jednej nodze, 10 podskoków, turlanie się po podłodze. Karteczki chowamy  w różnych miejscach  np. w pokoju. Ukierunkowując dziecko możemy używać standardowych określeń – ciepło, zimno, lub wzbogacać je, np. chłodno, mroźno, gorąco, upał.

Wiele dzieci z uznaniem przyjmie propozycję zamiany ról i przygotowania oraz ukrycia zadań dla rodzica.

 

A dla ochłody…zabawy z użyciem wody!

https://mamadu.pl/127277,11-zabaw-z-woda-idealnych-na-upalny-dzien-musisz-wyprobowac-je-wszystkie

M i ł e j   z a b a w y!

26.06.2020 r. Urszula Wesół

MIERZYMY I WAŻYMY

Świat pomiarów może być naprawdę fascynujący! Posługiwanie się przyrządami, porównywanie właściwości obiektów, takich jak: waga, objętość, długość oraz dokonywanie pomiarów jest ważnym elementem edukacji matematycznej. Dla przedszkolaków jednak niemożliwe jest nauczenie się tych treści z książek.  Zrozumienie przez dziecko, czym jest długość, wysokość, szerokość wymaga wielu doświadczeń – poniżej kilka pomysłów.

  1. Oceniamy długości

Przygotowujemy słomki lub patyczki, które przycinamy w trzech długościach: krótkie, średnie i długie. Odrysowujemy na kartce te 3 długości, które będą wzorem dla dziecka.

Mieszamy wszystkie kawałki, dziecko po kolei ocenia, które są długie, krótkie lub średnie. Sprawdzamy trafność oceny dziecka poprzez przyłożenie do wzorów. 

  1. Tasiemkowy misz- masz

Na stole (podłodze, tacy) układamy rozcięte na różną długość tasiemki. Staramy się, aby ich ułożenie było jak najbardziej zróżnicowane.

Prosimy dziecko, aby:

- jak najszybciej odszukało najdłuższą/najkrótszą tasiemkę

- ułożyło tasiemki od najdłuższej do najkrótszej i odwrotnie.

  1. Dokonujemy pomiarów

Za pomocą centymetra krawieckiego lub miary budowlanej pokazujemy dziecku, ile to jest jeden metr. Sprawdzamy, czy uda nam się zrobić bardzo duży krok o długości jednego metra?

Następnie za pomocą kroków mierzymy długość pokoju. Ile kroków zrobimy w  korytarzu? Na balkonie? Na klatce schodowej? W kuchni?

Mierzyć możemy również dłonią, stopą, łokciem. Ile stóp zmieści się na dywanie? Czy będzie ich tyle samo, co łokci? Ile dłoni zmieści się na stole, i czy będzie ich tyle samo, co długości palców?

Możemy również sprawdzić, ile w jednym metrze zmieścimy: kredek, łyżek, poduszek, kapci, dłoni, liści.

  1. Zabawy z taśmami

W tej zabawie potrzebne nam będą taśmy krawieckie i klamerki.

Dziecko ogląda miarki i liczy do tylu, ilu potrafi, jednocześnie pokazując palcem   numery na miarce.

Wymieniamy liczbę, dziecko znajduje odpowiednie pole i oznacza je klamerką. Zaczyna od niego liczyć, do przodu lub wspak. Możemy również wymieniać jak najwięcej liczb większych lub mniejszych.

Dziecko i dorosły otrzymuje miarkę, klamerkę oraz dwie kostki do gry. Rzucamy kostkami, sumujemy liczbę oczek i oznaczamy wynik klamerką. Po kolejnych rzutach przesuwamy klamerkę do przodu, wygrywa osoba, która pierwsza dojdzie do stu. Można również grać od 100 do 1.

  1. Ważymy produkty

Przygotowujemy różne przedmioty, które znajdziemy w naszym otoczeniu: kilogramowe opakowanie np. cukru, opakowanie makaronu, jabłko, ziemniak, pudełko z herbatą, butelkę płynu do naczyń, wazon, książkę

Dziecko bierze do ręki kilogram cukru. Następnie bierze inne przedmioty i ocenia, czy są lżejsze, czy cięższe niż kilogram.

Dziecko bierze do jednej ręki opakowanie cukru, a do drugiej makaronu, ocenia, który jest  przedmiot jest cięższy. Następnie porównuje jabłko i ziemniak, pudełko i butelkę, wazon i książkę, gumową kaczkę, poduszkę…co tylko nam przyjdzie do głowy.

  1. Mierzymy wodę w butelce

Przygotowujemy dwie takie same butelki, nalewamy do nich wodę (jeśli pozwolimy zrobić to dziecku, damy szansę na rozwijanie koordynacji wzrokowo-ruchowej i   sprawności ręki). Jedną butelkę ustawiamy pionowo, drugą kładziemy poziomo. Oceniamy i sprawdzamy, poprzez ponowne ułożenie butelek w tej samej pozycji, gdzie jest więcej wody.

Przygotowujemy kilka takich samych butelek/szklanek, do których wlewamy różne ilości wody. Oceniamy, gdzie jest najwięcej, a gdzie najmniej wody.

Przygotowujemy kilka różnych butelek/naczyń/pojemników o tej samej pojemności. Do każdej z nich wlewamy taką samą ilość wody i porównujemy jej poziom. Aby dowieść, że mimo różnego jej poziomu w każdym naczyniu jest jej tyle samo, przelewamy wodę z każdego naczynia do takiej samej szklanki.

 Nalewamy wodę do słoika. Sprawdzamy, ile szklanek wody zmieści się w słoiku? Ile filiżanek? Ile kubków? Ile łyżek wazowych?

  1. Jakie to wysokie?

Wyszukujemy przedmioty, które są wąskie i wysokie, np. lampę podłogową, świeczniki na stole, kwiaty w wazonie, stojaki na ręczniki papierowe.

Pokazujemy dziecku, że wysokość to odległość przedmiotu od podłogi (lub innego miejsca, w którym stoi) do jego czubka. Prosimy dziecko, aby zmierzyło w ten sposób wysokości przygotowanych przedmiotów. Na ilustracjach w książkach możemy porównywać wysokości budynków, dźwigów, gór, drzew.

  1. Niższy, równy, wyższy

Zabawa polega na znalezieniu wokół siebie obiektu, z którym jest się równym wzrostem. Następnie szukamy obiektów, które są od niego wyższe bądź niższe.

  1. Długość a szerokość

Rysujemy prostokąt – na kartce umieszczonej na stole lub dużym arkuszu na podłodze, kredą na chodniku lub na tablicy. Pokazujemy dziecku, że dłuższy bok to długość prostokąta a krótszy  - szerokość. Prosimy dziecko, aby wyszukało w  otoczeniu przedmioty w kształcie prostokąta, np. dywan, obraz, komoda, pudełko. Wskazujemy na nich, gdzie jest długość, a gdzie szerokość.

  1. Szeregowanie

               Szeregowanie to nic innego, jak układanie obiektów w określonym porządku. Najczęściej szeregujemy przedmioty pod względem wielkości, czyli od największego do najmniejszego i odwrotnie, ale możemy również układać w kolejności:

  • Od najzimniejszego do najcieplejszego: gorąca herbata, kostka lodu, płonąca świeca, piekarnik
  • Od najmłodszego do najstarszego: niemowlak, dorosły, dziecko, staruszek
  • Od najkrótszego do najdłuższego: rekin, dżdżownica, pies, pszczoła
  • Od najlżejszego do najcięższego: śliwka, kredka, liść, kanapa
  • Od najwolniejszego do najszybszego: kot, samolot, rower, samochód
  1. Zwariowane tunele

Ciekawa propozycja zabawy: https://lekarskimokiem.pl/zwariowane-tunele/

Literatura:

„Raz, dwa, trzy spróbuj i Ty : zabawy matematyczne dla przedszkolaków”, S. Brown

„Nauka liczenia”, A. Łubkowska

„Edukacja matematyczna dzieci w domu, w przedszkolu i w szkole. Książka dla rodziców i nauczycieli”, E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska

„Matematyka jest wszędzie. Rodzinne zabawy z matematyką”, Fundacja mBank (link do pobrania bezpłatnego e-booka: https://www.mbank.pl/mfundacja/matematyka-jest-wszedzie/)

18.06.2020 r.  Urszula Wesół

ZABAWY JAK NA PLAŻY

           

Zbliżające się ciepłe dni zachęcają do relaksu i wypoczynku na łonie natury. Jeśli okaże się to niemożliwe, plażę możemy sobie urządzić we własnym mieszkaniu J

  • Ręcznik pod stopami

Do zabawy przygotowujemy ręcznik oraz bose stopy J Siadamy na podłodze z  nogami zgiętymi w kolanach, podpieramy się z tyłu rękami. Staramy się stopami zwinąć ręcznik w wałek lub w kulkę.

 

  • Opalamy się – zabawa z wierszykiem

 

Recytujemy wierszyk i ilustrujemy go ruchem: 

Opalamy brzuszki

A jak brzuszki opalimy

To się odwrócimy.

 

Opalamy plecy

A jak plecy opalimy

To się odwrócimy.

 

  • Malowanie wodą

Potrzebujemy dużo płaskiej powierzchni – najlepiej ogród lub balkon – duże arkusze papieru i farby. W roli pędzli występują balony wypełnione wodą. Pęknięcie balonu jest kłopotliwe z uwagi na względy organizacyjne, lecz wysoce pożądane dla dobrej zabawy.

  • Wodna orkiestra

Przygotowujemy sześć szklanek, które napełniamy wodą, każdą do innego poziomu. Lekko uderzając łyżką, z każdej szklanki wydobywamy inny dźwięk. Możemy w ten sposób bawić się rytmami, układać hasła i własne kompozycje dźwiękowe.

 

  • Wodne eksperymenty

Do ciekawej i kształcącej zabawy wystarczy wiadro z wodą i przedmioty codziennego użytku. Ważne, aby były one wykonane z różnych rodzajów materiału, np. plastiku, metalu, tworzywa sztucznego. Wrzucając przedmioty do wody, obserwujemy, które unoszą się na powierzchni, a które ulegają zatopieniu. Wyłowione przedmioty możemy wykorzystać do ćwiczeń klasyfikowania, tworząc grupy przedmiotów w  takim samym kolorze, kształcie, rodzaju materiału. Przyglądając się obiektom zanurzonym w wodzie, możemy ćwiczyć umiejętność opisywania i definiowania, np. Znajdź wszystkie okrągłe i miękkie przedmioty; Wyłów przedmioty, które zrobione są z metalu.

 

Zabawa z wodą jest również dobrym sposobem na kształtowanie u dzieci świadomości objętości cieczy. Możemy przeliczać, ile łyżek zmieści się w kubku, ile kubków – w  misce, ile misek – w wiadrze.

 

Przelewając wodę za pomocą różnych narzędzi – lejków, kubków, chochli, misek, łyżek – lub wyławiając z niej różne przedmioty, ćwiczymy sprawność ręki i  koordynację wzrokowo-ruchową. Nawet zwyczajne rozlewanie wody z butelki do szklanek czy przelewanie płynu z kubka do kubka pozwala rozwijać te ważne umiejętności.

 

W tej zabawie warto umieścić aspekt dbania o przyrodę i zamiast po prostu wylać wodę po skończonym działaniu, wykorzystać ją do podlania roślin w domu lub w otoczeniu.

 

  • Sekretne wiadomości

Z niewielkich kartek papieru – idealnie sprawdzą się kartki z bloczku do robienia notatek – wycinamy kwiaty, których płatki ostrożnie zaginamy do środka. W środku wpisujemy np. litery, cyfry, działania matematyczne, umieszczamy rysunki, uśmiechy lub miłe słowa. Delikatnie zagięte kwiaty umieszczamy na powierzchni wody w misce i obserwujemy, jak płatki rozchylają się i ukazują zapisane w nich wiadomości.

 

  • Domowe regaty

Przygotowujemy łódki: do kuchennej gąbki -  zmywaka przytwierdzamy długą wykałaczkę, na której montujemy kawałek papieru w charakterze żagla. W dużym naczyniu lub wannie umieszczamy nasze łódki, które wprawiamy w ruch za pomocą własnego oddechu, lub spryskując wodą ze spryskiwacza.

 

Można również pójść o krok dalej i wykonać całą armatę wodnych maszyn:

https://mojedziecikreatywnie.pl/2018/08/zabawy-i-eksperymenty-z-woda/

 

Więcej pomysłów na zabawy znajdą Państwo pod adresem:

https://dziecisawazne.pl/18-niezwyklych-zabaw-na-upalne-dni-z-woda-piaskiem-roslinami/

M i ł e j   z a b a w y!

10.06.2020 r. Urszula Wesół

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ DZIECKA

został ustanowiony już 65 lat temu przez Organizację Narodów Zjednoczonych w celu „propagowania idei braterstwa i zrozumienia między dziećmi z całego świata i promowania działań na rzecz ich pomyślnego rozwoju” (www.unic.un.org.pl). Wszyscy wiemy, że stwarzanie warunków dla jak najlepszego rozwoju najmłodszych należy do obowiązków dorosłych. Z okazji tego wyjątkowego dnia odwróćmy jednak role - czego dorośli – mogą  nauczyć się od dzieci?

                                                                           czytaj dalej....

GRY I ZABAWY DLA DUŻYCH I MAŁYCH

           Początek czerwca to znakomita okazja do wspólnej zabawy i powrotu do miłych chwil z dzieciństwa. Oto kilka propozycji dla małych i dużych – dla niektórych doskonale znanych, a dla innych dopiero poznawanych.

                                     czytaj dalej......

Więcej interesujących propozycji ciekawie opracowanych znajdą Państwo w książce: „Gry i  zabawy z dawnych lat” wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Wesołej zabawy!

05.06.2020 r. Urszula Wesół

ZABAWY DLA MAMY … I NIE TYLKO

        W najbliższych tygodniach kalendarz obfituje w ważne dni: Dzień Matki, Dzień Dziecka i Dzień Ojca. To doskonała okazja do tego, by pogłębić łączące nas więzi. Sposobów na to jest wiele – poniżej kilka pomysłów zaczerpniętych z metod stosowanych w terapii pedagogicznej.

  • Zabawy paluszkowe

Powszechnie znane, zanim okrzyknięto je metodą. Stosowane od pokoleń, by wspólny czas upłynął miło i przyjemnie. Dziś wiemy także, że zabawy paluszkowe:

- usprawniają małą motorykę,

- wzbogacają język i poszerzają słownictwo,

- pomagają rozwinąć koordynację słuchowo-ruchową oraz wykonywanie precyzyjnych ruchów pod kontrolą wzroku,

- wyrabiają poczucie rytmu,

- rozwijają samoregulację, koncentrację i uważne słuchanie.

W jaki sposób się bawić? Niewątpliwym plusem tej metody jest fakt, że nie potrzebujemy do zabawy żadnych przyrządów ani warunków lokalowych. Wystarczą nasze dłonie i kilka wierszyków w głowie – na przykład:

Gdy się rączki spotykają, (dotykamy dłońmi rączek dziecka)
to od razu się witają. (pocieramy, ściskamy, przybijamy piątkę, udajemy całusy)
Gdy się kciuki spotykają, (dotykamy kciukami kciuki dziecka)
to od razu się witają.(pocieramy, ściskamy, przybijamy piątkę, udajemy całusy)
Gdy się palce spotykają (dotykamy palcami palców dziecka),
to od razu się witają (pocieranie, ściskanie, przybicie piątki lub całus).

Wszystkie pieski spały (zaciskamy maluchowi piąstki lub pokazujemy swoje)
Pierwszy obudził się ten mały(otwieramy mały paluszek)
Mały obudził średniego, który spał obok niego (otwieramy drugi paluszek).
Gdy średni już nie spał, to duży też przestał (otwieramy trzeci palec).
Trzy pieski się bawiły, czwartego obudziły (otwieramy czwarty paluszek).
Cztery pieski szczekały, piątemu spać nie dały (otwieramy kciuk i machamy całą dłonią).

 Wyliczanka -  po kolei pokazujemy palce, każdy nasz palec obrazuje jednego członka rodziny. Zaczynamy od kciuka:
Ten pierwszy to dziadziuś,
A przy nim babunia.
Największy to tatuś,
A przy nim mamunia
A to ja dziecinka mała,
I oto moja rodzinka cała.

Mam 10 palców małych do zabawy doskonałych (podnosimy dłonie do góry),

Mogę wszystko zrobić nimi – paluszkami malutkimi (ruszamy paluszkami).

Mogę zamknąć je w piąsteczki lub rozłożyć jak chusteczki (zamykamy piąstki i rozkładamy paluszki).

Mogę w słonko je zamienić, albo schować do kieszeni (rozszerzamy paluszki, i  wkładamy do kieszeni).

Mogę podnieść je wysoko lub rozłożyć tak szeroko (podnosimy ręce wysoko do góry i rozkładamy w bok).Mogą w koszyk się zaplatać albo jak motylek latać (splatamy dłonie palcami ze sobą, później machamy paluszkami).

Mogę je ustawić w rządku lub rozpocząć od początku! (łączymy paluszki w obu dłoniach) Mam 10 palców małych do zabawy doskonałych (podnosimy dłonie do góry),

Mogę wszystko zrobić nimi – paluszkami malutkimi (ruszamy paluszkami).

Mogę zamknąć je w piąsteczki lub rozłożyć jak chusteczki (zamykamy piąstki  i rozkładamy paluszki).

Mogę w słonko je zamienić, albo schować do kieszeni (rozszerzamy paluszki, i wkładamy do kieszeni).

Mogę podnieść je wysoko lub rozłożyć tak szeroko (podnosimy ręce wysoko do góry i rozkładamy w bok).

Mogą w koszyk się zaplatać albo jak motylek latać (splatamy dłonie palcami ze sobą, później machamy paluszkami).

Mogę je ustawić w rządku lub rozpocząć od początku! (łączymy paluszki w obu dłoniach)

 

  • Zabawy z elementami Metody Ruchu Rozwijającego

Powstanie tej metody, bazującej na aktywnościach ruchowych podejmowanych w diadzie  lub w grupie, zawdzięczamy Weronice Sherborne, a jej popularyzatorką w naszym kraju jest  prof. Marta Bogdanowicz. Zabawy z dziećmi polegające na baraszkowaniu, przepychaniu, turlaniu, siłowaniu się również znane są nie od dziś. Wymienione wyżej panie zebrały, usystematyzowały i wykazały pozytywne efekty wspólnego działania poprzez ruch, takie jak:

- lepsza świadomość ciała, poprawa umiejętności odbioru bodźców płynących z wnętrza ciała,

- lepsze umiejętności z zakresu orientacji w przestrzeni, umiejętności odniesienia swojej osoby do otoczenia,

- doświadczanie własnej sprawczości i skuteczności,

- rozwijanie kompetencji społecznych, budowanie zaufania, bliskości i współpracy,

- poprawa równowagi i koordynacji ruchowej,

- dostarczanie bodźców ruchowych, poprawa ogólnej sprawności ruchowej.

Twórcy metody wyróżniają następujące obszary, w których realizowane są aktywności ruchowe:

- ćwiczenia kształcące świadomość osoby,

- ćwiczenia kształcące świadomość własnej ciała,

- ćwiczenia kształtujące świadomość przestrzeni,

- ćwiczenia ułatwiające nawiązanie kontaktu oraz współpracę.

Propozycje do zabawy:

- Koncert na plecach: dorosły klęczy obok leżącego na brzuchu dziecka. Dorośli grają palcami na plecach dzieci, najpierw delikatnie opuszkami palców a następnie kantami dłoni    i całymi dłońmi. Zmieniają siłę i rytm uderzeń.

- Spychacz: dorosły i dziecko siedzą w rozkroku na podłodze plecami do siebie. Na przemian odpychając się stopami próbują przesunąć partnera (dorosły ustępuje, gdy wyczuwa,                       że dziecko użyło do tego całej swojej siły). Podobnie możemy „siłować się” za pomocą stóp. Leżąc na plecach i stykając się stopami, możemy ćwiczyć koordynację  i współpracę, imitując ruch jazdy na rowerze.

-Idziemy razem: dwóch dorosłych stoi po obu stronach dziecka, podtrzymując je za ręce oraz pod łokcie. Dziecko trzyma łokcie jak najbliżej tułowia. Dorośli pomagają mu podskoczyć, wykonać skok do przodu, kilka kroków do przodu lub pokonać przeszkodę.

- Paczka: dziecko lub dorosły zwija się w kłębek, tworząc „paczkę” – druga osoba próbuje ją „rozpakować”, czyli rozprostować ręce i nogi osoby zwiniętej w kłębek.

- Skała: jedna osoba klęka podpierając się rękami i nogami, druga osoba próbuje przewrócić „skałę”.

- Kołyska: dziecko i dorosły siadają naprzeciwko siebie z lekko ugiętymi nogami, trzymając się za ręce. Na zmianę kładą się na plecy i przeciągają raz na jedną, raz na drugą stronę.

- Równowaga: dziecko i dorosły stoją do siebie twarzą; trzymając się za ręce ć odchylają się i przechodzą do siadu, a następnie wstają. Inna opcja ćwiczenia polega na tym, że partnerzy siedzą złączeni plecami, po czym próbują wstać,  nie odrywając się od siebie. 

Miłej zabawy!

27.05.2020r. Urszula Wesół

 

Literatura:

  1. Sąsiadek „Zabawy paluszkowe”
  2. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”
  3. Falkenberg „Owiń sobie słonia wokół palca”
  4. Silberg „Gry i zabawy z dziećmi”
  5. Szumanówna „Zabawy z najmłodszymi dziećmi”
  6. Sherborne „Ruch Rozwijający dla dzieci”
  7. Bogdanowicz „Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka”

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ PŁYNU DO NACZYŃ

              20 maja przypada Międzynarodowy Dzień Płynu do Mycia Naczyń. Oczywiście mogą Państwo uczcić ten ważny fakt poprzez zabawy i aktywności z płynem do naczyń w roli głównej (kilka pomysłów poniżej). Chciałabym przy tej okazji zaprosić również Państwa do przeczytania krótkiego tekstu na temat samodzielności dziecka – a obowiązki domowe, których symbolem może stać się bohater dzisiejszego dnia, z pewnością do nich należą.

Na początek kilka słów, które odkrywcze z pewnością nie będą – nie ma innej drogi dla dziecka do osiągnięcia samodzielności, niż własne działania. Musimy przygotować się na to, że czynności, które zdecydujemy się powierzyć dziecku zamiast wykonania je za nie – na prostym przykładzie ubierania się – zajmą więcej czasu, będą wykonane mniej sprawnie, a efekty nie zawsze w pełni nas zadowolą. Wszystkim rodzicom jednak zależy przede wszystkim na tym, aby wychować niezależnego, zaradnego człowieka, samodzielność jest z pewnością jedną z ważniejszych tego składowych. Na naukę nowych umiejętności u dziecka warto zarezerwować sobie więcej czasu, uzbroić się w pokłady cierpliwości i konsekwencji (tak, każdy może je w sobie znaleźć!), a czynności pokazywać dziecku i wykonywać je razem z nim kilka, kilkanaście razy, aż będzie w stanie wykonać je samodzielnie. Dobrze jest również pogodzić się z faktem, że niejednokrotnie tej cierpliwości nam zabraknie i nie unikniemy sytuacji, w której ostatecznie wykonamy czynność za dziecko – ale tak jak małe dzieci nie rezygnują z nauki chodzenia tylko dlatego, że wiele razy upadły, tak my nie musimy się poddawać i schodzić z obranej drogi. Na szczęście mamy sprzymierzeńca w  postaci naturalnej chęci małych dzieci do naśladowania dorosłych, do uczenia się i bycia samodzielnym.

Wielu rodziców zastanawia się, kiedy jest odpowiedni czas na wprowadzanie nowych umiejętności. Naturalna, uniwersalna odpowiedź brzmi: wtedy, kiedy dziecko jest nią zainteresowane, kiedy chce w niej uczestniczyć i podejmuje się jej wykonania, nawet nie w pełni sprawnie i poprawnie. Na stronach internetowych, portalach poświęconych wspieraniu rozwoju dziecka i rodzica można znaleźć przykładowe zadania, które można powierzyć dzieciom w zależności od wieku:

  • 3-latki:

- rozbieranie się i wrzucanie do kosza brudnych ubrań

- zamiatanie podłogi

- ścieranie rozlanego skoku

- przynoszenie i odnoszenie elementów nakrycia do stołu

  • 4-latki:

- pomoc w opiekowaniu się zwierzętami domowymi

- ścielenie łóżka

- nakrywanie do stołu

- mieszanie ciasta ręcznym mikserem

- porządkowanie pokoju – zabawek na półkach, ścieranie kurzu z mebli

- układanie zakupów na półkach

  • 5-latki:

- wybieranie i zakładanie ubrań

- nauka wiązania butów, zapinania guzików

- odmierzenie i wymieszanie składników do ciasta

- z pomocą dorosłego, przygotowanie kanapki z gotowych produktów

- utrzymywanie porządku w pokoju

- pomoc w myciu samochodu, lustra, umywalki

  • 6-latki:

- dobór ubrań w zależności od pogody

- samodzielne wiązanie butów

- podlewanie roślin doniczkowych

- mycie, obieranie i krojenie warzyw pod nadzorem dorosłego

- składanie i  odkładanie do szafy czystych ubrań

- wyprowadzenie zwierzęcia na spacer.

Źródło: dziecisawazne.pl

            Oczywiście, każde dziecko ma własne tempo nabywania konkretnych umiejętności, niektóre opanuje bez trudności, w przypadku innych będzie potrzebowało więcej czasu. Powyższe zestawienie ma jedynie pomóc rodzicom w zorientowaniu się, jak można rozszerzać repertuar czynności wykonywanych przez dziecko, jego udziału w dbaniu o siebie i dom.

Na koniec wspomniane zabawy z płynem do naczyń:

  • Malowanie pianą

Do kilku szklanek z wodą dodajemy odrobinę płynu do naczyń i farbki lub barwniki  w różnych kolorach. Płyn dokładnie mieszamy, następnie za pomocą słomki dmuchamy do szklanki, tworząc wielkie, tęczowe bańki oraz sporą ilość piany, którą następnie możemy malować na arkuszach brystolu.

  • Tęczowy wir

Na duży, płaski talerz wylewamy mleko, do mleka dodajemy stopniowo, w niewielkiej ilości barwniki spożywcze lub farbę rozpuszczoną w wodzie. Następnie namaczamy patyczki do uszu w płynie do naczyń i delikatnie dotykamy powierzchnię mleka; barwniki pod wpływem płynu zaczną wirować i mieszać się ze sobą, zapraszając nas na niezwykły spektakl

  • Uciekające przyprawy

Do płaskiego naczynia wlewamy mleko, na jego powierzchnię ostrożnie sypiemy dowolne przyprawy w postaci proszku, np.: pieprz, cynamon, paprykę. To dobra okazja do poszerzenia doznań sensorycznych – węchowych i smakowych. Następnie zamaczamy palec w płynie do naczyń i ostrożnie wkładamy go do mleka z przyprawami; obserwujemy, jak przyprawy „uciekają” od palca, gromadząc się przy brzegach naczynia.  

Źródła opisu zabaw: mojedziecikreatywnie.pl, kreatywnemacierzynstwo.pl

                                                           Udanej zabawy!

20.05.2020 Urszula Wesół

ZABAWY Z CYFRAMI

Po – mam nadzieję – dobrej zabawie w odkrywanie matematyki możemy zaproponować dziecku wyprawę do świata cyfr. Posługiwanie się symbolami, jakimi są cyfry, wymaga dobrze rozwiniętego myślenia – dziecko, na drodze wielokrotnie powtarzanych doświadczeń uczy się kojarzyć odpowiednią cyfrę z ilością obiektów. Cyfra sama w sobie jest pojęciem abstrakcyjnym i nabiera znaczenia dopiero po przyporządkowaniu jej do zbioru o określonej liczbie elementów. Jednak nasze pociechy przeszły solidny trening przygotowujący do matematycznego myślenia , możemy więc zaproponować im działania z cyframi. Podstawowa zasada pozostaje taka sama – matematyka to zabawa, nie zmuszamy dziecka,  wykorzystujemy jego naturalne zainteresowanie. Jak się zatem bawić? Oto kilka podpowiedzi.

  • Kolorowe węże

Przygotowujemy duży kawałek papieru – im większy, tym lepsza zabawa, np. arkusz papieru pakowego. Zapisujemy na nim „w rozsypce” cyfry i liczby, w zależności od możliwości dziecka np. od 1 do 10. Rodzic i dziecka biorą pisaki w różnym kolorze. Ich zadaniem jest utworzyć wąż, łącząc cyfry w kolejności – np. rodzic odszukuje cyfrę 1 i otacza ją kółkiem; dziecko odszukuje cyfrę 2, również otacza ją kółkiem w swoim kolorze i kreśli linię łączącą cyfry.

Uwaga! Linie nie mogą się krzyżować – można wprowadzić zasadę, że za każde zetknięcie lub przecięcie linii należy oddać fant, a potem urządzić wesołą zabawę w ich odkupywanie.

  • Trening skupienia – polowanie na cyfry

Przygotowujemy kartkę, na której zapisujemy cyfry w rzędach jeden pod drugim; możemy zapisać np. cztery rzędy po sześć cyfr w każdym. Wcześniej ustalamy, na jaką cyfrę dziecko będzie „polować” – np. 5 - , i tę cyfrę zapisujemy dwukrotnie w każdym rzędzie. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze wyszukanie i zakreślenie wszystkich cyfr, w naszym przykładzie cyfry 5. Zaczynamy zawsze od lewej do prawej. Dla uatrakcyjnienia zabawy możemy odmierzać czas np. stoperem w telefonie lub czasomierzem.

  • Cyfry w przestrzeni

Na kartkach, np. formatu a5 zapisujemy cyfry i umieszczamy je na podłodze – dla zapewnienia bezpieczeństwa możemy je podkleić taśmą samoprzylepną. Przygotowujemy ulubioną muzykę dziecka; gdy muzyka gra, dziecko może biegać pomiędzy kartkami – dbamy o bezpieczeństwo! – gdy muzyka cichnie (zatrzymujemy odtwarzanie) nazywamy cyfrę, zadaniem dziecka jest odszukanie i stanięcie na kartce z jej zapisem.

Modyfikacje:

- zamiast nazywać cyfrę, np. pięć, możemy pięć razy klasnąć, dziecko przelicza usłyszanne dźwięki i zajmuje miejsce na odpowiedniej kartce.

- zamiast biegania i wskakiwania na kartkę, możemy rzucać piłeczką/woreczkiem/pluszakiem/kulką z gazety, chodzić jak bocian lub skakać jak żaba – no co tylko mamy ochotę.

  • Sudoku inaczej

Przygotowujemy dwie tabele o dziewięciu polach (3 x 3), każdą na osobne kartce. Jedną tabelę uzupełniamy cyframi od 1 do 9, drugą wręczamy dziecku; zadaniem dziecka jest wypełnienie swojej tabeli w ten sam sposób.

Modyfikacje:

- zamiast cyfr, w swojej tabeli możemy narysować określoną liczbę kropek, dziecko

w odpowiednich polach wpisuje odpowiadające im cyfry. Zamiast rysowania kropek możemy układać kamyki, fasolki, kulki, guziki…

  • Pędzące cyferki

Na niewielkich kartkach zapisujemy cyfry i rozsypujemy je na stole. Przygotowujemy instrument: swoje dłonie, kolana, młotek, butelkę wypełnioną ziarnami, garnek i łyżką lub cokolwiek, na czym przyjdzie nam ochota zagrać. Gramy określoną ilość dźwięków, dziecko je przelicza i jak najszybciej stara się wskazać odpowiedni kartonik. Dla urozmaicenia dziecko może „polować” na kartonik za pomocą łapki na muchy albo szukać go z pomocą wielkiej lupy wyciętej z papieru.

  • Ukryte cyfry

Na kartkach wielkości A4 zapisujemy cyfry. Wybraną kartkę przykrywamy drugą kartką i powoli ją odsłaniamy, dziecko stara się jak najszybciej rozpoznać ukrytą cyfrę.

Modyfikacje:

- możemy przykryć cyfrę kartką z wyciętym niewielkim otworem,

- możemy napisać na kartce cyfry niekompletne – dziecko uzupełnia zapis.

20.05.2020

Urszula Wesół

Następna strona