PUBLICZNE PRZEDSZKOLE NR 17 IM. KRASNALA HAŁABAŁY W PILE
E-mail: pp17@przedszkole17.pila.pl Tel.: 672-141-196

PEDAGOG

Jesteś tutaj: Lewe menu / SPECJALIŚCI / PEDAGOG

Jesienny zestaw ćwiczeń


Bogactwo jesieni pozwala nam ćwiczyć zmysły i rozwijać dziecięce umiejętności. Obserwacja kolorowych liści i okazów naturalnych pomaga rozwijać percepcję wzrokową. Szelest liści, szum wiatru, stukot deszczu czy odgłosy zwierząt stymulują rozwój funkcji słuchowych. Bogactwo warzyw i owoców dostarcza liczne wrażenia smakowe i węchowe, zaś zabawy na łonie jesiennej przyrody uaktywniają zmysły dotyku, czucia własnego ciała i przestrzeni. Choć coraz krótsze dni i kapryśna pogoda nie zawsze nastrajają nas pozytywnie, w każdym dniu możemy przemycić nieco edukacyjnego waloru. Oto zestaw propozycji, w jaki sposób możemy wspierać rozwój dziecka, wykorzystując codzienne aktywności i nasze otoczenie.
Zbieranie podczas spaceru darów jesieni: kasztanów, żołędzi, szyszek, orzechów.
Wyszukiwanie ze zbioru darów jesieni dwóch takich samych.
Klasyfikowanie darów jesieni: osobno szyszki, osobno żołędzie, osobno kasztany.
Układanie rytmów: kasztan – żołądź – szyszka – kasztan – żołądź – co dalej?
Zagadki słuchowe: jak szeleszczą liście, stukają kasztany, pada deszcz.
Układanie kompozycji z liści, materiałów naturalnych według pomysłu dziecka.
Odtwarzanie układów przestrzennych – układamy obok siebie kilka darów jesieni, dajemy dziecku taki sam zestaw i prosimy, żeby ułożyło tak samo.
Ćwiczenia relacji przestrzennych – nad kasztanem ułóż szyszkę, a obok szyszki – żołędzia.
Ćwiczenia równowagi – chodzenie wzdłuż wyznaczonej linii z kasztanem umieszczonym na łyżce tak, żeby kasztan nie spadł.
Ćwiczenia pamięci słuchowej – włóż do pudełka tyle orzechów, ile dźwięków usłyszysz (np. trzy klaśnięcia).
Liczenie kasztanów, orzechów itd., zabawy w dodawanie i odejmowanie (weź trzy kasztany i dwie szyszki – ile masz razem?)
Rozpoznawanie warzyw i owoców po zapachu, smaku, dotyku.
Malowanie i odbijanie liści, stempli z warzyw.

Bibliografia:
www.mojedziecikreatywnie.pl
M. Bogdanowicz, „Psychologia rozwoju dziecka”
J. Cieszyńska, M. Korendo, „Stymulacja rozwoju dziecka: od noworodka do 6. Roku życia”

Jesienna pora to świetny czas na wspólną zabawę z najmłodszymi. Choć coraz krótsze dni i pogoda pod znakiem mgły i słoty nie nastrajają najbardziej optymistycznie, jest kilka sposobów na to, aby jesienną porą było i edukacyjnie, i radośnie. Oto podpowiedzi, jak można dodać jesiennym dniom trochę edukacyjnego kolorytu:
Zebrane dary jesieni: kasztany, żołędzie, szyszki, liście to świetny materiał do zabaw matematycznych. Możemy je segregować według wielkości, koloru, kształtu, tworząc w ten sposób zbiory. Zabawy ze zbiorami rozwijają kompetencje matematyczne, przede wszystkim umiejętność klasyfikowania, czyli zakwalifikowania przedmiotu do danej grupy z uwagi na zauważoną cechę. Bawiąc się z darami przyrody możemy ćwiczyć również inne umiejętności matematyczne, takie jak szeregowanie (układanie przedmiotów w porządku rosnącym lub malejącym, tj. od najmniejszego do największego i odwrotnie), porównywanie (wielkości, ilości), liczenie, dodawanie i odejmowanie. Wszystkie te umiejętności są nam potrzebne do spostrzegania świata w uporządkowany sposób, a w konsekwencji – logicznego i sprawnego myślenia i działania.
Materiał przyrodniczy doskonale sprawdza się również w zabawach słuchowych. Wspólnie z dzieckiem sprawdzamy, jakie odgłosy kryją się w darach jesieni: szelest liści, stukot kasztanów, pocieranie o siebie orzechów. Następnie prosimy dziecko o zamknięcie oczu i prezentujemy wybrany dźwięk. Taka zabawa pozwala wyrabiać koncentrację uwagi słuchowej, rozwija percepcję słuchową niezbędną do podjęcia nauki pisania i czytania.
Z pomocą darów jesieni można również ćwiczyć pozostałe zmysły. Tworzenie kompozycji, układów przestrzennych, kolażu z materiałów naturalnych to sposób na rozwijanie percepcji wzrokowej: planowania przestrzeni, ujmowania relacji między obiektami, wyodrębniania elementów z tła oraz postrzegania całości. Możemy ułożyć dowolny układ z obiektów i poprosić dziecko o ułożenie tak samo, następnie dziecko tworzy kompozycję według własnego pomysłu. Po raz kolejny możemy się przekonać, że proste zabawy adekwatne dla przedszkolaków stanowią ważne przygotowanie do podjęcia nauki w szkole: pozwalają skoncentrować uwagę wzrokową, ćwiczyć umiejętności kopiowania i odtwarzania – dokładnie tak samo, jak podczas ćwiczenia pisania literek.
Nie należy zapominać o rozwijaniu dotyku i sprawności rąk. Samo segregowanie materiału naturalnego dostarcza wielu wrażeń dotykowych oraz ćwiczy użycia precyzyjnych ruchów rąk. Poprośmy więc dziecko, aby spośród zgromadzonych skarbów wyszukać wszystkie orzechy, kasztany, szyszki, żołędzie. Dodatkowym ćwiczeniem jest wrzucanie przedmiotów do pudełka z przegródkami, pojemników lub butelek, co rozwija nie tylko sprawność ręki, ale również jej współpracę z okiem, czyli koordynację wzrokowo-ruchową. Aby zwiększyć atrakcyjność zabawy, możemy zebrane skarby ukryć w dużym pudle wypełnionym sypkim materiałem, np. ryżem, ziarnami grochu lub fasoli.
Jesienne owoce: gruszki, jabłka i śliwki, lub warzywa świetnie nadają się do rozwijania zmysłów zapachu i smaku. Te kanały poznawania świata rzadko kojarzą nam się z edukacyjnym działaniem, tymczasem ich prawidłowe działanie przygotowuje struktury w umyśle odpowiedzialne za podjęcie wyższych czynności poznawczych. Spróbujmy więc poprosić dziecko o rozpoznanie za pomocą zapachu lub smaku przygotowanych przez nas produktów spożywczych. Poprośmy o określenie odczuć, które im towarzyszą – co jest słodkie, kwaśne, miękkie, twarde, co mi smakuje, który zapach jest dla mnie przyjemny. Poza rozwijaniem zmysłów, bogacimy zasób pojęć dziecka, rozwijamy mowę, usprawniamy relacje między postrzeganiem, myśleniem i mówieniem.
Dla rozwijania mowy i zmysłów, zwłaszcza czucia głębokiego i powierzchniowego, świetnie nadają się zabawy oddechowe, paluszkowe, dźwiękonaśladowcze i dziecięce masażyki. Możemy bawić się z dzieckiem w naśladowanie deszczu, wiatru, naśladować ruchy zwierząt mieszkających w lesie. Ilustrując ruchem czynności przedstawione w tekście wierszyka, uruchamiamy obszary w mózgu odpowiedzialne za rozwój mowy i małej motoryki, wzmacniamy koordynację pomiędzy sprawnościami z różnych obszarów. Poszerzamy zasób słownictwa dziecka, dostarczamy wrażeń sensorycznych, rozwijamy pamięć i uwagę. Zabawy paluszkowe w sposób fizyczny ćwiczą palce, a oddechowe – narządy artykulacyjne. W bonusie dostajemy również wspólnie spędzony czas i chwilę bliskości, co sprzyja budowaniu emocjonalnej więzi z dorosłym.

ĆWICZENIA SEKWENCJI Ćwiczenia sekwencji

KILKA SŁÓW NA DOBRY POCZĄTEK

Wystarczy odrobina nadziei

Pozytywne myślenie wszystko zmieni!

            Każdy początek nowego etapu – a takim etapem jest z pewnością kolejny rok szkolny – budzi w nas nadzieję, ale również wiele obaw. Szczególnie silne towarzyszą rodzicom  i opiekunom, których dzieci po raz pierwszy przekraczają próg przedszkola. Również los starszych przedszkolaków niejednokrotnie spędza sen z powiek, bowiem każdy kolejny rok  w przedszkolu, a później w szkole, to dla młodego człowieka niebagatelny krok na drodze rozwoju, pełen wyzwań i ważnych zadań do zrealizowania na każdej z płaszczyzn rozwoju: fizycznej, umysłowej, emocjonalnej i społecznej. Silne emocje, które często przejawiają najmłodsi – a nierzadko nie należą one do najprzyjemniejszych doznań i reakcji – nie ułatwiają dorosłym zachowania spokoju i niewzruszonej pewności, że wszystko będzie dobrze. Na szczęście jest kilka sposobów, które pomogą nam łagodniej przebrnąć przez wszelkie życiowe trudności, nie tylko te związane z rozpoczęciem/ powrotem do przedszkola czy szkoły. Oczywiście możemy poprzestać na niefrasobliwym, przytoczonym przed chwilą stwierdzeniu „wszystko będzie dobrze”, opierając się na sile pozytywnego, czy nawet magicznego myślenia, licząc, że na zasadzie samospełniającego się proroctwa przyciągnie ono do naszego życia same pomyślne zdarzenia. Chciałabym przekonać Państwa, że pozytywne myślenie to nie tylko chwytliwy slogan i skrót gwarantujący łatwiejsze i przyjemniejsze życie, ale przede wszystkim, posiada solidne naukowe podstawy i twarde dowody, że taka postawa nam się zwyczajnie opłaca!

  • Amerykański naukowiec – językoznawca, medioznawca, politolog i filozof Noah Chomsky wiele miejsca w swojej naukowej działalności poświęcił roli języka we współczesnym świecie. Nawiązując do kluczowego opracowania „Język, myśl i rzeczywistość” obrazuje wiele mechanizmów, w jaki sposób język kreuje naszą rzeczywistość. Sprowadzając naukowe teorie do codziennego życia, okazuje się, że myśli, a przede wszystkim słowa, którymi się posługujemy, budują nasz obraz świata. Zastanówmy się przez chwilę: bombardowani przez informacje o negatywnym wydźwięku, przyzwyczajeni do posługiwania się słowami nacechowanymi trudnymi emocjami i znaczeniami nie jesteśmy zbyt skorzy do zauważania jasnych stron rzeczywistości – najpierw bowiem musimy przedostać się przez rusztowanie zbudowane z trudnych treści, aby zwrócić uwagę na pozytywne akcenty. Tymczasem możemy spróbować odwrócić sytuację, budując własne ramy języka                i postrzegania świata z pozytywnych słów i poglądów, świadomie koncentrując się na tym, co wspierające i wartościowe. Wielokrotne formułowanie sądów, że to, co nas spotyka, jest trudne, zagrażające powoduje, że coraz częściej i łatwiej będziemy w taki sposób spostrzegać wszystko, co nam się przydarza. Powtarzanie: wszystko będzie dobrze! nie wpłynie w sposób obiektywny na wydarzenia wokół nas ani nie odwróci ich biegu. Znacząco zmieni jednak sposób, w jaki je postrzegamy – a to pozwala nam uruchomić zasoby  i narzędzia do poradzenia sobie w trudnej sytuacji.
  • Do podobnych mechanizmów odwołują się słynne badania nad efektem placebo, które prowadzono m.in. w Szkole Medycznej Harvarda. Podobnie jak samo stwierdzenie, że będzie dobrze, nie oddziałuje na obiektywne fakty, tak samo pozytywne myślenie nie odwróci fizycznych zmian w organizmie. Wyniki kolejnych badań, zrealizowanych w 2009 i 2016r. jasno dowodzą, że pozytywne myślenie stanowi istotny klinicznie czynnik w procesie zdrowienia. Lekarze i specjaliści, na czele których stał prof. Ted Kaptchuk, wymieniają również szereg realnych efektów, które przynosi pozytywne myślenie. Osoby, które formułowały sądy o pozytywnej treści, generowały w organizmie neuroprzekaźniki wzmacniające siłę i wydolność organizmu. Myślenie nacechowane pozytywnie, nawet jeśli trudne z punktu widzenia umysłu i emocji, jest zwyczajnie opłacalne, ponieważ uruchamia fizyczne zasoby pozwalające przejść przez trudną sytuację.
  • Badania nad pozytywnym myśleniem podsumowuje dla czasopisma „New Scientist” dr Alia Crum: „Chodzi o to, by pamiętać o tym, że nastawienie do życia ma znaczenie. To bowiem znaczy, że mamy wybór: albo zaprzęgniemy umysł do pracy na naszą korzyść, albo się poddamy”
  • Ostatnie słowa w naszym krótkim spotkaniu należą nie do naukowca, a do poety:

                                      jak mawiał Stanisław Jerzy , „należy być dobrej myśli – bo po co być złej?”.

 

Życząc Państwu jak najmniej obaw, a jak najwięcej radości w nadchodzących miesiącach,  pozwolę sobie sformułować kilka porad na dobry początek:

  • Zaakceptuj fakt, że towarzyszą Ci wątpliwości i obawy. Nie pozwól im jednak nad sobą zapanować.
  • Spróbuj „obrobić je poznawczo” – na ile moje lęki są realne? Na ile to, czego się boję, np. pójście dziecka do przedszkola, jest rzeczywiście zagrażające – czy po prostu trudne i nowe, lecz nie przynoszące szkód, a wręcz przeciwnie – niezbędne do wzrostu i rozwoju?
  • Bardzo pomocne jest uświadomienie sobie, że nie jesteśmy jedynymi osobami, którymi targają wątpliwości, że choć nieprzyjemne, są najzupełniej normalne .
  • Nie wahaj się korzystać z zasobów – możliwość porozmawiania z zaprzyjaźnioną osobą pozwoli na zdobycie dystansu, konfrontację własnych trudnych przeżyć z doświadczeniami innych, a sam proces werbalizowania nieprzyjemnych emocji pozwala na pracę z nimi i ich neutralizowanie.
  • Pamiętaj, że słowa, których używamy, myśli, które formułujemy, w długofalowy sposób oddziałują na nasze samopoczucie i nastawienie do świata – budują bowiem filtry i skróty, przez które przepuszczamy otaczającą nas rzeczywistość. Na jedną negatywną informację postaraj się znaleźć dwie pozytywne, jedna krytyczna uwaga niech pociąga za sobą dwie pochlebne. To doskonałe ćwiczenie dla emocji i umysłu – pozwala nam się zaprogramować na pozytywne zdarzenia w życiu. Nie mamy wpływu na wszystkie złe i wszystkie dobre wydarzenia. To, na których się skupimy – zależy od nas.

Bibliografia:

Ula Wesół

Zabawy w sam raz na lato 

Przed nami długie, letnie i ciepłe dni, które idealnie nadają się do wspólnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu. Nikogo nie trzeba przekonywać o walorach  tej formy aktywności, ale dla porządku: zabawy na zewnątrz stymulują rozwój zmysłów, umożliwiają wielowymiarowe poznawanie świata, wzmacniają sprawność, siłę i szybkość, rozwijają kreatywność i wyobraźnię, a przede wszystkim dostarczają mnóstwo pozytywnych przeżyć dla całej rodziny. Aktywne spędzanie czasu w plenerze nie wymaga wielu przygotowańi nakładu sił, a jedynie odrobiny kreatywności – gdy tej zabraknie, można skorzystać z kilku podpowiedzi: 

Zabawy z „PRL-u”                                                                                                                

Niedawno obchodzona 30. Rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu oraz wolnych do Senatu to dobra okazja, aby powrócić pamięcią nie tylko do najważniejszych momentów z historii, ale również codziennych chwil. Gra w berka, w klasy, zabawy z gumą do skakania, sznurem czy hula hop to świetny trening koordynacji ruchów całego ciała, zręczności i sprawności motoryki dużej. Z kolei malowanie kredą po chodniku rozwija sprawność dłoni i małą motorykę. Takie wspólne chwile na podwórku to również okazja do wspomnień i przybliżenia pociechom własnego dzieciństwa.

Zabawy w piasku                                                                                                                     

Piasek stwarza mnóstwo możliwości działania, a ilu uczestników zabawy, tyle pomysłów: można budować z piasku babki, zamki, a nawet całe konstrukcje. Można odciskać ślady stópi dłoni, odszukiwać ukryte w nim wcześniej skarby, lub połączyć zabawę w piasku z nauką czytania i pisania, kreśląc w nim wzory, litery lub całe słowa. W przypadku, gdy pod ręką nie mamy plaży ani nawet piaskownicy, można pokusić się o wyprodukowanie własnego piasku, który dodatkowo pięknie pachnie, przyjemnie stymuluje dłonie i skrzy się wieloma barwami. Do stworzenia piasku sensorycznego potrzebujemy 8 szklanek mąki, 2 szklanek oleju oraz dodatków wprowadzających kolor i zapach, np. startej kredy, balsamu do ciała lub olejku. Reszta to kwestia wyobraźni, a wiemy dobrze,że w przypadku naszych dzieci jest ona nieograniczona.

Zabawy z wodą                                                                                                                             

Trudno o lepszy materiał do zabawy podczas upałów. W jaki sposób możemy wykorzystać zwykłą wodę?-  za pomocą węża ogrodowego możemy w słoneczny dzień wyczarować tęczę, - woda z dodatkiem płynu do naczyń pozwoli stworzyć bajeczne bańki, które pięknie skrzą się w słońcu, - naczynie wypełnione wodą to idealne pole do eksperymentów i badania, co pływa, co tonie, a dodatkowo wyławianie z wody wrzuconych do nich przedmiotów za pomocą kuchennej chochli, czy drewnianych szczypiec świetnie ćwiczy małą motorykę, koordynację i koncentrację uwagi. Dodanie do wody barwników spożywczych urozmaici zabawę i wprowadzi dzieci w świat kolorów  oraz tajniki ich mieszania. Potrzebujemy wyciszeniai chwili skupienia uwagi dzieci? Zabarwiona na niebiesko woda, kroplomierz i puste opakowanie po tabletkach zapewni dzieciom ważne ćwiczenie, a dorosłym – chwilę spokoju. 

Malowanie balonami                                                                                                                       

To zabawa, która idealnie nadaje się do przeprowadzenia na zewnątrz. Uwaga! Możliwość pobrudzenia się jest wysoce pożądana.Zabawę zaczynamy od napełnienia wodą balonów – eksplozje radości gwarantowane. Następnie każdy uczestnik otrzymuje spory kawałek brystolu lub kartonu, na którym w kilku miejscach wyciskamy kleksy farby w różnych  kolorach. I zaczynamy zabawę! Za pomocą balonów, które możemy ściskać, podrzucać, turlać rozcieramy farbę na podkładzie, tworząc bajeczne kompozycje. Podczas takiej na pozór szalonej, nieokiełzanej zabawy dzieci rozwijają wiele cennych umiejętności, takie jak czucie priopioceptywne, małą motorykę, mowę   i kreatywność. 

Zabawy z torem przeszkód                                                                                                     

Niejeden z dorosłych tęskni za czasami, w których beztrosko można było wdrapać się na drzewo lub trzepak. Choć można mieć zastrzeżenia co do bezpieczeństwa takiej zabawy, korzyści z niej są nie do przeceniania: dziecko poznaje w ten sposób własne ciało i jego możliwości, ćwiczy równowagę, koordynację i sprawność motoryczną. Dziś te funkcje pełnią bezpieczne, przystosowane do potrzeb dzieci place zabaw umieszczone w przestrzeni miejskiej. My zachęcamy do stworzenia takiego toru przeszkód we własnym ogródku. W roli przeszkód do pokonania mogą wystąpić pieńki, piłki, miski z wodą lub naczynia z piaskiem. Ciekawą propozycją jest pajęczy tor przeszkód, stworzony przy pomocy sznurka rozpiętego np. pomiędzy drzewami lub rozstawionymi na zewnątrz krzesełkami. Inny pomysł to tor przeszkód ustawiony  z kartonów i pudeł różnej wielkości, które posłużyć mogą również do budowania obiektów czy całych miasteczek. Co w przypadku braku ogródka? Kilka krzeseł i koc pozwolą zamienić dziecięcy pokój w indiańską wioskę, a kuchnia dobrze zaopatrzona w mąkę, ryż, makaron, kaszę i ziarna grochu czy fasoli stwarza pole do wielu sensorycznych zabaw. 

Zapraszam Państwa do odwiedzenia miejsc i zajrzenia do pozycji, zawierających więcej pomysłów i inspiracji, życząc cudownego lata pełnego wrażeń:

• mojedziecikreatywnie.pl

• kreatywniewdomu.pl

• G. Dryden, C. Rose, „Zabawa jest nauką”

• G. Huther, C. Nitsch, „Wspieranie rozwoju dziecka”

"MAJÓWKA Z KSIĄŻKĄ W RĘKU"


Za nami kwiecień, który w naszym przedszkolu, podobnie jak na całym świecie, określany jest jako Miesiąc wiedzy na temat autyzmu. Warto jednak pamiętać, że bohaterem tego miesiąca jest także książka, ponieważ włąsnie w tym miejscu w kalendarzu pojawiają się dwie ważne daty: Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich oraz Światowy Dzień Książki dla Dzieci. Książka może stać się wspaniałym przyjacielem dziecka i towarzyszem dzieciństwa. Na szczęście dzięki licznym kampaniom, - wystarczy przypomnieć najgłośniejszą: Cała Polska czyta dzieciom, nie trzeba już nikogo przekonywać o bardzo cennych korzyściach wynikających z czytania dziecku. Dla porządku przypomnijmy jednak, że:
• Wspólne czytanie sprzyja pogłębieniu więzi emocjonalnych pomiędzy rodzicem a dzieckiem,
• Oczywisty jest wpływ czytania na rozwój kreatywności i wyobraźni,
• Czytanie jest jednym z najlepszych sposobów na rozwijanie inteligencji językowej,
• Dzieci, które chętnie sięgają po książkę, w przyszłości lepiej radzą sobie z formułowaniem własnej opinii, wyrażaniem i obroną własnych przekonań, umiejętnościach dialogowych,
• Podczas czytania angażowane są te same funkcje, które odpowiadają za wyższe strategie poznawcze, obcowanie z książką korzystnie wpływa więc na rozwój myślenia, w szczególności myślenia lateralnego – a więc myślenia kreatywnego, pozbawionego sztywności, nastawionego na odejście od sztampowych wzorców i szukanie nowych rozwiązań
• A na koniec słowa klasyka: „Czytanie to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”

                                                   Źródło: Kids and family reading report, Scholastic, 2017/2019

O zbawiennych skutkach czytania już wiemy, i zdajemy sobie sprawę również z tego, że czas spędzony   z książką jest dla dziecka wartościowy i rozwojowy. Zapewne wszyscy również chcielibyśmy, aby nasze pociechy z zapałem sięgały po książkę – a ponieważ dzieci są ze swej natury i prawideł rozwojowych ciekawe świata, często się tak dzieje. Zdarza się jednak również, że dziecko z trudem zaprzyjaźnia się    z książką i wymaga szczególnej zachęty, aby po nią sięgnąć. Na szczęście istnieją sposoby, aby tę przyjaźń uczynić nieco mniej szorstką.

• Na początek podpowiedź uniwersalna, wypływająca bowiem ze ścieżki rozwoju dziecka – dzieci najlepiej uczą się przez naśladowanie, obserwowanie rzeczywistości i modelowanie. Jeśli więc przedstawimy dziecku czas spędzony z książką jako atrakcyjny, ciekawy i ekscytujący, droga do sięgnięcia po książkę będzie łatwiejsza. Natomiast wydamy się – i słusznie – mało wiarygodni, jeśli będziemy dziecko zaganiać do książek, samemu rzadko biorąc je do ręki.
40 % osób czytającym swoim dzieciom w wieku 4 – 6 lat to osoby, którym także czytano w dzieciństwie (badania Biblioteki Narodowej, 2015)
• Znaczenie ma nie tylko sam fakt czytania, ale również sposób, w jaki to robimy. Dbając o odpowiednią mimikę i modulację głosu, pokazując i komentując załączone ilustracje sprawimy, że czas spędzony z książką będzie dla dziecka bardziej atrakcyjny. Pamiętajmy również o dostosowaniu tempa czytania i ilości przeczytanego materiału do możliwości małego słuchacza.
• Sposobem na ożywienie i uatrakcyjnienie czytanej historii może być stworzenie ilustracji, narysowanie bohaterów lub przedstawienie z wykorzystaniem pacynek.
• Dzieci chcą nas naśladować, pozwólmy więc im opowiedzieć po swojemu historię lub urządźmy dzień czytania dla dziadków, rodzeństwa czy nawet pluszowych misiów.
• Możemy urządzić święto wybranej przez nas książki – np. przez cały tydzień umieszczamy ja w specjalnie wyeksponowanym miejscu, a w weekend urządźmy przyjęcie nawiązujące do jej tematyki.
• Pokażmy dzieciom, jakie książki nas interesowały, kiedy byliśmy mali. Zwróćmy uwagę na różnice pomiędzy ówczesnymi a współczesnymi wydaniami książek.
• Pozwólmy dzieciom na samodzielny wybór książki w bibliotece lub księgarni. Niech dzieci same zadecydują, gdzie przechowują swoje książki, pamiętajmy jednak o szanowaniu posiadanych rzeczy.
• Z czytania warto uczynić nie tylko atrakcyjne zajęcie, ale również rytuał. Choć po całym dniu wypełnionym przeróżnymi zadaniami warto wygospodarować 10-15 minut na jeszcze jedno zadanie           i potraktować je równie poważnie.
Dla 70% dzieci, którym czytano przed snem, spotkanie z książką okazało się dobrym sposobem na uspokojenie i wycieszenie układu nerwowego (badanie Biblioteki Narodowej, 2015)

Tak naprawdę najważniejsza wskazówka dotyczy tego, aby czytanie stało się nawykiem, ale przyjemnym nawykiem – wymaga odrobiny wysiłku, ale każdy z nas może znaleźć swój atrakcyjny sposób na spędzenie czasu z książką.
Na koniec garść inspiracji – wiemy już, że warto czytać i w jaki sposób to robić, pozostaje jeszcze odpowiedź na pytanie – co czytać? Oczywiście to znów kwestia indywidualnych upodobań, ale dla poszukiwaczy książkowych wrażeń kilka podpowiedzi:

• Wydawnictwo Zakamarki oferuje książki dla dzieci w przedziałach wiekowych: 0+, 3+, 6+, 9+ i 12+. W opinii wydawcy, ale także wielu czytelników, propozycje wyróżniają się poczuciem humoru, niebanalnymi ilustracjami; w przystępny sposób poruszają tematykę bliską dzieciom: przyjaźni, zabawy, wytrwałości i radości. „Moje szczęśliwe życie” opowiada o pozytywnych momentach, jakie spotykają dzieci na co dzień i pomagają im ich nie przegapić, zaś „Matematyka ze sznurka i guzika” pokazuje, że matematyka jest wszędzie wokół nas i wcale nie jest groźna!

• „Zarządzanie marzeniami. Poezja motywacyjna dla dzieci” to propozycja, która obok wierszy zawiera mapę myśli, pomysły na zabawę oraz grę rodzinną. Teksty pomagają odkryć i umocnić wiarę w siebie, uczą stawiania i osiągania celów. Dostępne są w wersji dla młodszych i starszych dzieci.

• „Gorzka czekolada. Opowiadania o ważnych sprawach” to propozycja dla starszych dzieci – nastolatków, w których teksty poruszające właśnie ważne dla nich, bliskie im sprawy napisali autorzy poczytnych książek dla młodzieży. Opowiadania uzupełnione są komentarzem psychologa dziecięcego.

• „I Ty możesz zmienić świat. 42 inspirujące historie o niezwykłych dzieciach” ma za zadanie przekonać dzieci, że są równie ważni jak dorośli i również mają wpływa na to, co wydarza się wokół nich. Dzięki opowiedzeniu historii dziecięcych bohaterów ich doświadczenia stają się o wiele bliższe dla młodych czytelników, niż opowieści o wielkich dorosłych.

• Seria „Opowiem ci mamo, co robią…” to bogato ilustrowane, wypełnione ciekawymi informacjami pozycje, dzięki którym mali czytelnicy mogą stać się ekspertami w swojej dziedzinie. Książki poruszają takie dziecięce zainteresowania, jak samoloty, dinozaury, pociągi, koty, pszczoły, pająki, psy, auta…

• W dniach 1-9 czerwca obchodzony będzie XVIII Ogólnopolski Tydzień Czytania Dzieciom, w tym roku pod hasłem „Sportowcy czytają dzieciom. Wychowanie przez sport i czytanie”. Z tej okazji w całej Polsce odbędą się liczne inicjatywy, spotkania, konkursy i warsztaty, których zadaniem jest dalsze promowanie wartości wspólnego spędzania czasu z książką. Warto zajrzeć na stronę http://calapolskaczytadzieciom.pl/xviiiotcd?fbclid=IwAR3sGay1twnO2mYJq7kyHx4ENzk38z_OyGsdRJnio0CduEsJk8DKvTue7A, aby być na bieżąco z inicjatywami organizowanymi w naszej okolicy.

Życzę Państwu wielu wspaniałych chwil spędzonych z książką!

Kilka rzeczy, które dziecko z autyzmem chciałoby by Ci powiedzieć

Po pierwsze i przede wszystkim jestem dzieckiem. Mam autyzm. Nie jestem tylko i wyłącznie autystyczny.
Autyzm to tylko jeden z aspektów mojego charakteru. Nie określa mnie, jako osoby. Czy jesteś człowiekiem określanym tylko i wyłącznie przez jedną cechę, czy też masz różne właściwości, talenty i uczucia? Czy jesteś tylko wysoki, tylko wysportowany, tylko uprzejmy? Te cechy mogą być pierwszą rzeczą, które rzucają mi się w oczy, gdy Cię spotykam, ale nie  przesądzają o tym, kim jesteś.
Moje postrzeganie zmysłowe jest zaburzone.
To oznacza, że dźwięki, wrażenia świetlne, zapachy, smaki oraz dotyk, których ty nawet nie zauważasz, dla mnie mogą być  nieprzyjemne, a nawet bolesne. Z tego powodu mogę reagować niepokojem, a nawet agresją w środowisku, które jest dla mnie niekomfortowe. To powoduje, że codzienne czynności, wykonywane przez wielu ludzi automatycznie, nastręczają mi wielu trudności.
 Mój słuch może być nadmiernie wyostrzony. Mnóstwo ludzi mówiących jednocześnie, muzyka, rozmowy i odgłosy kasy w sklepie, do tego błyskające światło. Mój układ nerwowy nie może przetworzyć tych wszystkich bodźców, a ja czuję, że to za dużo dla mnie. Niestety często nie potrafię tego wyrazić w sposób zrozumiały dla otoczenia.
Mój zmysł zapachu może być nadwrażliwy. Wyraziście doprawione potrawy, środki czystości stosowane w sklepach, intensywne perfumy – nie umiem rozdzielić       i zneutralizować wszystkich tych zapachów, które mogą nawet doprowadzić mnie do mdłości.
Mój zmysł wzroku również może ulec przestymulowaniu. Fluorescencyjne światło jest zbyt jasne, do tego huczy i szumi, powoduje dyskomfort i ból. Nie mogę się skupić, ani nawet określić położenia mojego ciała w przestrzeni.
Z tego powodu – aby odciąć się od niekomfortowych czy bolesnych bodźców – moje reakcje mogą być: niezrozumiałe, dziwne, lub skupione na rzeczach nieatrakcyjnych dla otoczenia, lecz bezpiecznych i przewidywalnych dla mnie: krawędzi stołu, własnych dłoniach, dźwiękach, które sam wydaję. 
Proszę, pamiętaj odróżnić „nie chcę” od „nie mogę”.
To nie jest tak, że nie słucham instrukcji, ani że nie chcę się z Tobą porozumieć - myślę, że nie zawsze jestem w stanie Ciebie zrozumieć. Kiedy wołasz do mnie z drugiej części pokoju, zamiast Twojej prośby słyszę:  &%^$#%$, stole. @!#%^&&**.”. Zamiast tego zbliż się i powiedz bezpośrednio do mnie konkretne polecenie:  „połóż książkę na stole. Czas na jedzenie”. Proste komunikaty mówią mi dokładnie, czego ode mnie oczekujesz i co powinienem zrobić. Moje otoczenie staje się łatwiejsze, a moje zachowania – bardziej adekwatne.
Myślę konkretami. To znaczy, że interpretuję język bardzo dosłownie.
Nie rozumiem, kiedy mówisz: „nie bądź w gorącej wodzie kąpany”, a tak naprawdę myślisz „poczekaj”. Przenośnie, skróty myślowe, żarty zazwyczaj są dla mnie niejasne. Jeśli będziesz o tym pamiętać – łatwiej będzie nam się porozumieć.
Ponieważ język jest dla mnie zbyt trudny często używam mojego wzroku.
Jeśli nie rozumiem, co do mnie mówisz – pokaż mi to lub narysuj. Być może będziesz musiał zrobić to więcej niż raz, ale powtarzanie czegoś wielokrotnie pomaga mi się uczyć.
Plan wizualny pomaga mi poradzić sobie z codziennymi czynnościami.  Czytelnie pokazuje mi, co po kolei mam robić, i co wydarzy się za chwilę. To pozwala mi ograniczyć stres i uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.   mi  elastycznie i bez stresu przechodzić do kolejnych aktywności w ciągu dnia.
Skoncentruj się nad budowaniem rzeczy, które mogę zrobić lepiej niż nad rzeczami, których nie jestem w stanie wykonać.
Tak jak każdy, mam swoje mocne i słabe strony, a nieustanne koncentrowanie sięna eliminowaniu trudnych zachowań, nadrabianiu braków powoduje, że nauka trudnych dla mnie czynności jest frustrująca. 
Zwróć uwagę na moje mocne strony - z pewnością je znajdziesz. Świat jest pojemnyi mieści w sobie wiele różnych zainteresowań – również specjalistów od śrubek, zegarków czy przepisów kuchennych.
Pomóż mi w interakcjach społecznych.
Trudności w rozumieniu języka czy przetwarzaniu bodźców, powodują, że trudno mi uczestniczyć w interakcjach społecznych – Ty również nie czujesz się zbyt pewnie, gdy  z powodu bariery językowej nie możesz zrozumieć rozmówcy, lub gdy w dyskusji przeszkadza Ci ostre światło lub zapach, prawda? Może więc wydawać Ci się, że nie chcę  bawić się z innymi dziećmi, ale czasami  po prostu nie umiem zacząć zabawy czy rozmowy. Jeżeli możesz mi w tym pomóc poprzez zaproszenie do zabawy, będę zadowolony, choć jak każdy, nie zawsze będę miał ochotę w niej uczestniczyć.
Najlepiej odnajduję się w aktywnościach, które mają wyraźny początek i koniec. Nie wiem, jak interpretować czyjś wyraz twarzy czy mowę ciała i emocje. Będę Ci wdzięczny, jeśli nauczysz mnie umiejętności społecznych (nawet tych zupełnie oczywistychdla Ciebie) bo czasami nie wiem, jak się zachować.
Jeśli jesteś moją rodziną, proszę kochaj mnie bezwarunkowo.
Nie wybrałem sobie autyzmu – Ty dla mnie też nie. Pewnie, że wolałbym po prostu szaleć na podwórku z innymi dziećmi i tam  rozwijać umiejętności społeczne, niż uczęszczać na specjalistyczne terapie.
Ale taki jestem i nie mamy wpływu na to, że mam autyzm – mamy za to wpływ na to, ja do tego podejdziemy i ile dobrego z tego wyciągniemy. Choć z pewnością miałeśdla mnie inny scenariusz, pozwól m być tym, kim jestem – Ty również – jak każdy – nie spełniłeś wszystkich marzeń czy wymagań swoich rodziców. Choć wychowanie mnie to prawdziwe wyzwanie, to przecież kochasz mnie najbardziej na świecie, prawda?
Opracowanie na podstawie książki : „10 rzeczy, o których chciałoby Ci powiedzieć dziecko z autyzmem”


Urszula Wesół 

Aktywny kwiecień
Nadszedł już kwiecień, pierwszy w pełni wiosenny miesiąc, a wraz z nim wyższe temperatury, dłuższe dni i większa energia do działania ? W naszym przedszkolu kwiecień nabiera również wyjątkowych, niebieskich barw, a to za sprawą Światowego Miesiąca Świadomości Autyzmu.
Wiedza na temat autyzmu, jak również społeczna świadomość tego zagadnienia, choć nadal niewystarczająca, jest coraz większa. Z kolei o znaczeniu aktywności fizycznej nie trzeba nikogo przekonywać, bo wszyscy dobrze wiemy, że ruch:
- pozwala utrzymać sprawne ciało i zdrową głowę,
- zwiększa odporność i wytrzymałość organizmu,
- poprawia nastrój i samopoczucie, pomaga budować pozytywne nastawienie do świata,
- uczy pokonywać trudności i przekraczać bariery,
- po prostu dostarcza zdrowia i radości.
A gdyby tak połączyć te dwie ważne sprawy – pracę na rzecz poprawy sytuacji osób z autyzmem i aktywność fizyczną? Okazuje się, że takie połączenie nie należy  do rzadkich. Coraz popularniejsze są maratony, biegi uliczne i inne sportowe wydarzenia, z których dochód przekazywany jest na cel charytatywny – działalność różnych fundacji, finansowanie leczenia, badań, terapii.
Zasada działania jest prosta – opłata uiszczana za udział w wydarzeniu przekazywana jest na konkretny cel; ponadto często podczas imprezy organizowane są loterie, zbiórki, licytacje, pozwalające na zebranie dodatkowych funduszy.
Trudno znaleźć coś innego niż plusy takich inicjatyw:
- promujemy zdrowy styl życia,
- podnosimy sprawność fizyczną,
- spędzamy miło czas ze znajomymi, mamy także okazję spotkać nowych ludzi i zebrać nowe doświadczenia,
- pomagamy innym, robiąc coś dobrego dla siebie i drugiego człowieka,
- duma z własnych osiągnięć – bezcenna!
Dodatkowo, wiele z edycji przewiduje również kategorie dla dzieci, umożliwiając start całej rodzinie – w ten sposób możemy od najmłodszych lat wdrażać dzieci  do aktywnego spędzania czasu. Często zdarza się, że wśród uczestników znajdują się podopieczni fundacji organizujących bieg – możemy więc uczyć najmłodszych również postawy integracji i przekraczania własnych ograniczeń.
Jeśli nie czują się Państwo wystarczająco przekonani – lub nie są Państwo przekonani  o swojej kondycji, zerknięcie do oferty wydarzeń pozwala na stwierdzenie, że każdy znajdzie coś dla siebie, również najkrótsze dystanse czy spacer zamiast biegu. Wydarzenia mają charakter integracyjny i nie wykluczają nikogo, a kibice są równie ważni, co uczestnicy ?
Aby nie tracić czasu na poszukiwania i od razu przejść do wykorzystania wiosennego przypływu energii, zapraszam do zapoznania się z kilkoma propozycjami – dedykowanym nie tylko osobom z autyzmem – zarówno o charakterze lokalnym , jak i globalnym.
1. Wałecki Bieg i Marsz Dwóch Skarpet
Choć tegoroczna edycja już się odbyła, pozycja ta otwiera nasze zestawienie,bo wydarzenie rozpoczyna wiosnę i kalendarz pozostałych imprez Propozycja ta organizowana jest w ramach obchodów Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa, stąd tytułowe skarpetki – założenie dwóch różnych, niepasujących  do siebie symbolizuje niedopasowanie genotypowe, ale też różnorodnośći bogactwo cech charakteryzujące osoby z Zespołem Downa. W pięknych okolicznościach przyrody i    z pozytywnym przeslaniem, oraz oczywiście w dwóch różnych skarpetkach można pokonać dystans kilku kilometrów, maszerując lub biegnąc.
https://www.asta24.pl/kalendarium/iv-walecki-bieg-marsz-dwoch-skarpet/
2. Niebieska Fala
Jest to bieg na dystansie 5 i 10 km organizowany w okolicach stadionu piłkarskiego w Poznaniu. Jego nazwa pochodzi od stroju uczestników – organizatorzy zachęcają, aby utworzyć niebieską falę poprzez założenie ubrania w tym kolorze. Dochód z wydarzenia przekazywany jest na wsparcie edukacji dzieci z autyzmem.
http://www.niebieskafala.pl/
3. Bieg Poznaniaka dla Przedszkolaka
Ten bieg organizowany jest na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego nieopodal Poznania, przewiduje kategorie dla dzieci, 5 i 10 km oraz Nordic Walking na dystansie 5 km. Dodatkowo organizowane są animacje i konkursy  dla dzieci, a dla uczestników i kibiców możliwe jest bezpłatne zwiedzanie Muzeum Rolnictwa. Inicjatywa ta wspiera działalność stowarzyszenia Aperio.
http://www.biegpoznaniaka.pl/
4. Bieg na Tak
To kolejna propozycja mająca miejsce w Poznaniu, a dokładnie w okolicach Jeziora Maltańskiego. Bieg jest jedną z licznych propozycji Stowarzyszenia          na Tak, która nikogo nie wyklucza – dużą część zawodników stanowią osoby  z niepełnosprawnością i ich opiekunowie, startować mogą zarówno amatorzy,  jak i osoby bardziej zaprzyjaźnione z bieganiem, które mają ochotę pokonać dystans ponad 11 km. Wydarzenie wyróżnia się wyjątkowo inkluzyjną atmosferą, a dochód z jego organizacji wspiera działalność Stowarzyszenia, m.in. wakacyjne turnusy rehabilitacyjne.
http://www.natak.pl/bieg-na-tak.html
5. Wings for Life World Run
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tego biegu omawiać nie trzeba, ale dla porządku: jest to organizowana na całym świecie inicjatywa wspierająca badania nad uszkodzeniami rdzenia kręgowego – stąd motto: „Pobiegnij dla tych, którzy nie mogą”. Spośród innych wydarzeń wyróżnia ją to, że odbywa się jednocześnie w wielu miejscach na świecie, skupia więc rekordową liczbę uczestników. To prawdziwy bieg bez ograniczeń – można biec tak długo, jak starczy sił i ochoty, bowiem w tym biegu to meta goni zawodnika – pół godziny po starcie uczestników na trasę rusza samochód, który kolejno eliminuje biegaczy – kto zostanie przez niego wyprzedzony, kończy rywalizację. Każdy może więc pobić własny rekord, ale do najbardziej przejmujących obrazków należą momenty, w których samochód mija osoby uczestniczące w biegu na wózkach. Polskie edycje biegu dotychczas odbywały się w Poznaniu.
https://www.wingsforlifeworldrun.com/pl/pl/

To oczywiście tylko kilka propozycji, każdy z nas może znaleźć swój sposób na to, aby wspierać ważne społecznie inicjatywy, angażować się w lokalną działalność  i dbać o zdrowie, sprawność fizyczną i dobry nastrój. Życzę Państwu aktywnej wiosny, wielu wrażeń i dumy z pokonywania własnych dystansów!

Urszula Wesół

ZABAWY ROZWIJAJĄCE INTELIGENCJĘ EMOCJONALNĄ


- Dziecięce masażyki, zabawy paluszkowe, zabawy w parterze polegające na przytulaniu, siłowaniu się, przeciąganiu, wspólnym turlaniu budują nie tylko więź fizyczną, ale przede wszystkim emocjonalną
- Pamiętajmy! Dla właściwego funkcjonowania psychofizycznego potrzebujemy co najmniej 9 przytuleń dziennie! Przytulajmy się :)
- Nie obawiajmy się, że okazywanie dzieciom czułości spowoduje ich "rozpieszczenie". Nie można "rozpieścić" nadmiarem miłości, a nie chodzi też nam o to, aby obsypywać dziecko pocałunkami przez cały dzień, lecz o danie namacalnego dowodu swojej miłości. Przecież kochamy swoje dziecko, a ono musi o tym wiedzieć.
- Przykłady zabaw opartych na więzi fizycznej: Łódka - siadamy naprzeciwko siebie, chwytamy się za ręce i przeciągamy raz w jedną, raz w drugą stronę; analogiczną zabawę możemy przeprowadzić, opierajac się nawzajem o swoje plecy; Beczka - zaplątujemy się wspólnie w koc i próbujemy razem z niego wyswobodzić (mnóstwo śmiechu gwarantowane); Dziwne kroki - chodzimy po pokoju na wszelkie sposoby, jakie nam przyjdą do głowy, naśladując: słonie, myszki, koty, samoloty, cyrkowców, sprężyny...
- Lustro - siadamy z dzieckiem naprzeciwko siebie, zadaniem dziecka jest odzwierciedlenie naszych min i gestów, koniecznie pamiętajmy o zamianie ról!
- Zabawa w teatrzyk, wspólne wymyślanie historii z użyciem pacynek, maskotek, czytanie książeczek, oglądanie ilustracji i rozmawianie na temat stanów emocjonalnych przedstawionych na nich osób
- Rodzinny album - uwieczniamy i kolekcjonujemy ważne chwile
- Herb - na kartce papieru rysujemy harb i dzielimy go na cztery części, wpisując lub rysując w nich: to, co w sobie lubię, to, co lubię robić z bliskimi, to, co jest dla mnie ważne, to, co jest moim marzeniem
- Zegar uczuć - przygotowujemy model lub rysunek zegara, w którym zamiast oznaczeń godzin umieszczamy minki z uczuciami. Dziecko może używac zegara do określenia swojego uczucia w danym momencie.
- Księga rekordów - zakładamy z dzieckiem album, do którego wpisukemy osiągnięcia dziecka, np. samodzielne zapięcie suwaka, zjedzenie wszystkich warzyw na talerzu, przygotowanie niespodzianki dla babci. Warto regularnie zaglądać do księgi, zwłaszcza w chwilach niepowodzeń. Można również umówić się z dzieckiem, że umieszczenie określonej ilości wpisów w książce uczcimy np. spacerem w ulubione miejsce lub ulubionym deserem po kolacji.
- Kupon za wysiłek - wykonujemy, najlepiej wspólnie z dzieckiem kupon - na kartoniku, kartce - który realizowany jest po opanowaniu lub wykonaniu określonej czynności, np. za posprzątanie pokoju, codzienne wychodzenie z psem lub ubieranie się bez ociągania do przedszkola wybieramy się razem do parku. Technikę tę warto stosować do pomocy w opanowaniu przez dziecko czynności, które sprawiają mu szczególną trudność.
- Kwadrans dla uczuć - codziennie przed spaniem rozmawiamy z dzieckiem o tym, co dobrego przyniósł dzień, a co było w nim trudnego. Oczywiście wszyscy żyjemy w ciągłym niedoczasie, więc rozmowę możemy usprawnić kondensując ją np. do codziennego wyszukiwania zakończenia zdań: Cieszę się, gdy... Nie lubię, gdy...

Więcej inspiracji znajda Państwo w publikacjach:
M. Barańska, "Paluszkami tak i siak. Zabawy paluszkowe z wierszykami"
A. Winczewska, P. Winczewski, "Całkiem nowe zabawy paluszkowe"
C. Nitsch, G. Hurtner, "Wspieranie rozwoju dziecka"
C. Rose, G, Dryden, "Kocham, lubię, szanuję. Zabawy i ćwiczenia wspierające inteligencję emocjonalną"

Następna strona